Tag Archives: działanie

Koncentracja na treści, nie na formie

2719606245 d446a29ce0 Koncentracja na treści, nie na formieKoncentracja na treści zamiast na formie przekazu, jest kluczowe w produktywności. Jeśli słuchasz szkolenie, przemówienie czy czytasz książkę i koncentrujesz się na tym “jak pięknie on mówi”, mniej zrozumiesz, a jeszcze mniej zastosujesz z przekazanej wiedzy. Dodatkowo, możesz zacząć stosować w praktyce wiedzę nieprawdziwą.

Może się wydawać dziwne, że o tym piszę, ale mnie z kolei zaskakuje podejście większości ludzi do słuchania przekazu. Najczęściej ludzie nie słuchają treści, a koncentrują się na formie! Przypomina mi to coś… Mówiłeś czy mówiłaś kiedyś do pieska, że go zjesz, wyrzucisz za drzwi czy coś w tym stylu, przemiłym głosem, a on się cieszył? Identycznie jest w komunikacji między ludźmi.

Jeśli nie słuchasz treści, a dajesz się ponieść erudycji czy retoryce, można Ci wcisnąć kit! I bardzo często tak jest. Na przykład w reklamach… Jak myślisz, dlaczego aktor reklamujący kredyt pięknie i śmiesznie mówi będąc na plaży? To zostawię dla Ciebie do przemyślenia, jak wiele jest form zalewania Ciebie formą przekazu, ukrywając jego treść.

Ja mam to, zdaje się, szczęście, że od tak zwanego zawsze, koncentrowałem się na treści przekazu. Jeśli rozmawiał czy rozmawiałabyś ze mną mogłoby się nawet wydawać Tobie, że Ciebie nie słucham. Ale byłoby to błędne odczucie, gdyż nie reaguję na formę, tylko na to co mówisz. Czym to się może objawiać? Na przykład tym, że mówiąc jakąś śmieszną ironiczną metaforę, ja się nie uśmiechnę. Możesz to odebrać jako brak reakcji na formę, a ja po chwili zapytam czy mówiłeś / mówiłaś to serio, bo jeśli tak to… Treść, nie forma.

Jakie ma to dla Ciebie następstwa jeśli koncentrujesz się na formie, a nie na treści?

Konsekwencje są niewiarygodnie poważne. Po pierwsze nie odbierasz przekazu dosłownie. Z tego z kolei wynikają błędy komunikacyjne, które mogą prowadzić do kłótni lub do zastosowania nie tych rad co trzeba.

4290961999 cc709c3d1f m Koncentracja na treści, nie na formieDobrym przykładem, ostatnio bardzo często w internecie stosowanym, jest hasło “Zarobiłem 20 tysięcy w tydzień” lub “Jak osiągnąć rozwój osobisty w tydzień”. Oczywiście w tak skróconych hasłach ciężej koncentrować się na formie, ale nadal jest to możliwe, wyjaśnię zatem jak to może być… Jeśli koncentrujesz się na formie czytając dwa powyższe hasła widzisz to, że jest to możliwe, że on to osiągnął i od razu podświadomie zakładasz, że też tak chcesz. A co by było gdybyś koncentrował/a się na treści?

Gdy koncentrujesz się na treści przekazu, rozważasz każde jego słowo, jego realność, rozumujesz o możliwościach. Czyli przy haśle “Zarobiłem 20 tysięcy w tydzień” od razu powstaje u Ciebie pytanie “ale jak to możliwe?” może wystąpić myśl “przecież wiem, że to jest prawie niemożliwe bez przygotowania, to ile czasu pracowałeś na to, żeby zarobić te pieniądze w tak krótkim czasie?”. Rozważasz, dopasowujesz elementy przekazu, patrzysz na to swoim doświadczeniem i rozumem. Innymi słowy słuchasz naprawdę. Chcesz się rzeczywiście dowiedzieć i od razu żądasz szczegółów, a nie zakładasz z góry, że to jest prawdziwe.

Od razu widać, że koncentracja na treści jest trudniejsza od koncentracji na formie. Dzieje się tak dlatego, że jeśli słuchasz “jak pięknie on mówi” to nie musisz myśleć. Od razu podświadomie zakładasz, że ten ktoś mówi prawdę. Jest to, jak wiele innych podobnych założeń, tylko pozornie łatwiejsze w życiu, ponieważ po pewnym czasie masz nieprawidłowe przekonania i wiedzę, którą wcielasz w życie. To dalej prowadzi u Ciebie do frustracji, ponieważ wyniki Twoich działań mijają się z tym co miałeś/miałaś osiągnąć. A wszystko dlatego, że nie koncentrowałaś / koncentrowałeś się na treści, tylko na formie i przyjąłeś ją za prawdziwą – tą właśnie nieprawdziwą treść – i stosujesz ją do swoich działań.

Ciekawe, prawda?445075918 74325497e0 m Koncentracja na treści, nie na formie

Mam dla Ciebie ćwiczenie, które jeśli wykonasz, zadziwi Ciebie tym co Ciebie otacza.

Podczas gdy słuchasz reklam w telewizji czy radiu, słuchaj ich bardzo uważnie i staraj się zrozumieć każde słowo, które aktor wypowiada. Odpowiadaj na zadawane przez niego pytania zgodnie z TWOJĄ prawdą. Czyli jeśli aktor retorycznie pyta “czy odczuwasz bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym” odpowiedz zgodnie z prawdą. Jeśli rzeczywiście Ciebie tam boli, staraj się koncentrować na proponowanym niby rozwiązaniu i czy wolisz to rozwiązanie, o którym mowa w reklamie czy jakieś inne, które być może zaproponował Tobie lekarz. Jeśli Ciebie tam nie boli, zrozumiesz od razu co mam na myśli o różnicy w formie i treści; o koncentracji przy słuchaniu. Jeśli słuchasz już reklamy, to rób sobie to ćwiczenie za każdym razem.

Przy mnie nie mógłbyś słuchać reklam, bo ja bardzo często ni stąd ni z owąd powiem “nie, nie boli mnie”, ku zdziwionemu otoczeniu. Muszę wtedy tłumaczyć, że ta przemiła Pani z radia przecież zapytała mnie o to icon smile Koncentracja na treści, nie na formie . Oczywiście jest to trochę żartobliwe, ale i poważne. Słuchając uważnie nie pozwalam niechcianym informacjom przedostać się do mojej podświadomości i tam robić spustoszenia. Tobie też to polecam zawsze i wszędzie. Będziesz szczęśliwszy/szczęśliwsza.

Nigdy się nie poddawaj!

368683046 b47dafef5e Nigdy się nie poddawaj!

Jeśli czasem nachodzi Ciebie zwątpienie, wiedz że każdy tak ma. Każdy z nas ma chwile słabości lub większe problemy niż zazwyczaj, ale nie waż się poddawać!

Tylko przegrani się poddają. Podejrzewam, że nie chcesz być człowiekiem przegranym, więc jeśli los kopnie Cię w mordę, oddaj mu zamiast płakać, że boli. Ty też go kopnij, lepiej się poczujesz. Ale przenigdy nie rezygnuj z tego co robisz, jeśli wiesz, że idziesz w dobrym kierunku.

Z całą pewnością natkniesz się na problemy, bo z nich właśnie składa się życie. Masz to gwarantowane lepiej niż w banku. Masz również gwarantowane, że jeśli coś będziesz robić aż do śmierci, to nigdy nie przegrasz, bo przegrywasz tylko rezygnując.

Tylko rezygnacja z wykonania czynności ponownie, jest przegraniem. Tylko jeśli nie ponowisz kolejny raz wysiłku – przegrasz. Widzisz więc, że możesz być ciągle zwycięzcą, po prostu się nie podając!

Jeśli ktoś śmieje Ci się w twarz, że coś Ci nie wyszło, odpowiedz mu śmiało “wal się” i rób dalej swoje. Niech nie interesuje Ciebie zdanie innych osób . Z resztą co oni wiedzą… nic. Przecież nie przegrałeś, tylko dostałeś małego kopa w tyłek pośrodku wykonywania zadania. Przecież się nie poddałeś, jeszcze nie skończyłeś tego robić, więc z jakiej racji ktoś Ci coś gada o przegranej? Tylko ignorant i człowiek ciemny by to robił, a przecież nie weźmiesz pod uwagę opinii człowieka głupiego?

Nigdy się nie poddawaj. Nigdy. Jeśli coś nie wyjdzie – zrób to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz. Aż w końcu rzeczywistości znudzi się podsuwać Tobie przeszkody i to wyjdzie. Opinii ludzi w ogóle nie słuchaj, chyba że wiesz, że mogą Ci pomóc. Jeśli wiesz, że nie pomogą – daruj sobie ich gadanie, a skup się na tym co masz zrobić.3283877050 b4bfe1073e m Nigdy się nie poddawaj!

Poddawanie się jest dla mięczaków, ludzi słabych, których ewolucja usuwa na marginesy. Poddawanie się jest nieekonomiczne, bo do niczego dobrego nie prowadzi, a już na pewno nie do korzyści. Przecież nie jesteś mięczakiem! Chcesz robić biznes, pisać książki, pomagać ludziom? To nie jesteś mięczakiem.

A jeśli uważasz, że jesteś mięczakiem, to masz dwa wyjścia:
1. Dołączyć do grona przegranych
2. Przestać być mięczakiem

1 punkt jest jasny i jeśli chcesz go stosować, ten blog nie jest dla Ciebie. W zasadzie miejsce przegranych nie jest w ogóle w biznesie czy w jakimkolwiek działaniu. Przegrany czyli ten, który się poddaje, chce tylko znaleźć jakąś klatkę i się w niej zamknąć. Do nich nie piszę, gdyż nie ma to sensu, klepać po ramieniu i mówić, że będzie dobrze nie będę, bo jeśli nie będą działać – nie będzie dobrze.

Jeśli wybierasz bycie wygranym i nie chcesz być mięczakiem, to mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość. Będzie u Ciebie lepiej z każdym dniem. Los i tak będzie Ciebie kopał po dupie, ale dzięki temu, że uważasz siebie za człowieka wygranego – czasem mu oddasz i los dostanie od Ciebie po dupie – trochę się wtedy opamięta. Nie poddasz się i w końcu dokończysz każde działanie, które chcesz. Wiedz, że tych przegranych los też kopie, tyle że mocniej i w bardziej czułe miejsca. Im więcej się nie poddajesz, tym los bardziej Ciebie oszczędza i tym lepiej znosisz każde ciosy. Na tym to polega.502728143 b5186fac41 m Nigdy się nie poddawaj!

Nigdy się nie poddawaj. To nie ma sensu. I tak masz życie do przeżycia, więc nie masz nic do stracenia. Równie dobrze możesz budować firmę jak płakać w kącie, bo Ci coś nie wyszło. W każdym z tych przypadków na końcu Twojej wędrówki wynik będziesz mieć taki sam: spotkanie ze stwórcą. W takim świetle widać, że nie warto nic nie robić!

Różnica pomiędzy człowiekiem wygranym i przegranym jest taka, że wygranych los kopie po tyłku, a przegranych w krocze. Więc jeśli szanujesz swoje klejnoty rodzinne, sugeruję żebyś jednak nigdy się nie poddawał / nie poddawała. Jeśli nie masz siły to wyrób ją w sobie. Z resztą jak możesz nie mieć siły? Wstajesz codziennie rano i masz siłę, idziesz być może do pracy na 8 godzin i masz siłę. Mówić wymówki i stosować złe nawyki też masz siłę. Przzestań więc oszukiwać siebie, że nie masz siły.

Masz siłę tylko ją stosujesz do nieodpowiednich czynności. Przegrywanie i poddawanie się wymaga tyle samo sił co zrobienie jeszcze jeden raz czynności, która nie wyszła. Złe nawyki kosztują więcej energii niż dobre nawyki. Chodzenie do pracy na etacie wymaga tyle samo wysiłku jak prowadzenie własnej działalności. A do tego to właśnie Ty masz wybór co będziesz robić.544787861 d054117d36 m Nigdy się nie poddawaj!

Nigdy, przenigdy się nie poddawaj, bo to nie ma sensu. Jeśli nie będziesz robić czegoś interesującego, to będziesz się nudzić przed telewizorem! Przecież tam są same pierdoły, nie mówiąc już o kłamstwach. Poleżysz sobie i odpoczniesz? Dobrze, tyle że tak samo się odpoczywa, jeśli człowiek się nie poddaje, a nawet lepiej, bo z satysfakcją. Nie ma wymówek, nie ma możliwości, żebyś przegrywał/a. Masz wygrywać, a wygrywanie to ponawianie wysiłku, dopóki Ci nie wyjdzie to co masz robić.

Jesteś zwycięzcą, więc nigdy się nie poddawaj. Zawsze rób to co masz robić aż do momentu gdy to osiągniesz. Tak jest prościej, wierz mi…

 

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • nigdy się nie poddawaj cytaty
  • nie poddawaj sie
  • nigdy sie nie poddawac
  • nigdy sie nie poddawac cytaty
  • cytaty nigdy się nie poddawaj
  • nigdy sie nie poddawa cytaty
  • nigdy się nie poddam cytaty
  • nigdy sie nie podawaj nigdy i jesczeraz nigdy
  • nigdy przenigdy sie nie poddawaj
  • niegdy sie nie poddawac cytaty

Wiesz, że umrzesz?

3596061346 2356dafa45 Wiesz, że umrzesz?

Z pozoru makabryczne pytanie, nie pasujące niby do rozwoju osobistego. Jednakże tylko pozornie nie pasujące. Do tego bardzo ściśle powiązane z produktywnością i motywacją!

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że nie wyjdziesz ze swojego życia żywy/żywa? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kiedyś, w pewnym momencie kopniesz w kalendarz? Być może nie piszę tu właśnie o Tobie, ale jeśli tak wierzysz, to po jaką cholerę marnujesz swój czas?

Masz nadzieję, że wszystko będzie dobrze? Że nikt Ciebie nigdy nie wyśmieje? Otóż nie wszystko będzie dobrze, niestety. Czasem się coś po prostu spieprzy, ale nie ma co się martwić, bo i tak nie jesteś wieczny/a. Nic nie trwa wiecznie, nawet te problemy są ulotne, więc nie ma co ich brać pod uwagę. Nawet największa porażka będzie zakończona wraz z Twoim życiem, gdy przyjdzie na to pora. Nie pocieszyłem Ciebie? Dobrze, bo od pocieszania są maskotki, a ja chcę uświadomić Tobie, że nie masz nic do stracenia!

Nie ważne czy zaciągniesz długi, czy pojedziesz na wojnę, firma nie wyjdzie czy sąsiadka Jadzia z bloku na przeciwko wyśmieje Ciebie, bo dziwnie się ubrałeś. I tak, bez względu na to wszystko kropniesz kiedyś w kalendarz, wiec po prostu miej to gdzieś. Ta śmiejąca się Jadzia też umrze i wtedy już jej do śmiechu nie będzie. Nie masz nic do stracenia.2877029132 b34943c8d7 m Wiesz, że umrzesz?

Boisz się czegoś? A po co? Czym Ci to może zaszkodzić? Zdaj sobie sprawę z tego, że nie ważne co zrobisz, wynik końcowy Twój i nas wszystkich jest taki sam. Odejście z tego świata. To nasze czyny podczas życia się liczą i nie dla sąsiadki Jadzi, tylko wobec Stwórcy. Wiedz zatem, że jeśli Twoje czyny mają dobrą intencję wobec Boga, nie masz się czego wstydzić, będziesz za nie wynagrodzony czy wynagrodzona. Nie ważne co myślą ludzie, bo nie ich ocena jest brana pod uwagę w wyniku końcowym. Nie ważne czy Ci wyjdzie. Najważniejsze są działania, i prowadzące do nich intencje.

Naprawdę niewiele stracisz robiąc coś. A przejmowanie się opinią ludzi jest najgorszym marnotrawstwem czasu, jaki możesz robić. Nie namawiam Ciebie oczywiście, żebyś od tej pory chodził po mieście nago, we wszystkim są granice. Ale jeśli uwielbiasz chodzić w białych kozakach, to chodź i daj sobie spokój ze spojrzeniami czy dezaprobatą postronnych ludzi. Nie ważne czy wyjdzie Ci biznes lub Twoja książka będzie taka, a nie inna. Ludzie zagłosują swoim portfelem, ale jeśli Ty dołożyłeś/dołożyłaś wysiłku, żeby to zrobić jak najlepiej, to wszystko jest na swoim miejscu. Rób to!

Odwlekasz jakieś zadania? A zdajesz sobie sprawę, że czas przecieka Ci przez palce? Wiesz, że kolejny dzien przed telewizorem marnuje Ci życie? Wątpię, żebyś oglądał telewizję z pasji. Jest to zapychacz czasu, który dodatkowo robi Ci sieczkę z mózgu wpychając propagandę w umysł. I po co? Żeby dodatkowo marnować życie?

Lubisz coś robić? To rób to. Zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którzy uważają, że nie mają hobby. Jakkolwiek to jest smutne, jest totalnie nieprawdziwe. Zaskoczony? Zaskoczona? Tak, nie ma człowieka bez zainteresowań. Może być jedynie człowiek, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma hobby lub zainteresowania. Nie koniecznie musisz mieć pasję, możesz się zwyczajnie, do obrzydzenia czymś po prostu interesować, ot tak.

Nie musisz kochać składać modeli, wystarczy, że lubisz sobie pomalować jeden na miesiąc. To jest zainteresowanie. Jeśli Twoja żona czy mąż mówi Ci coś innego, niż lubisz robić – olej to. I tak umrzesz, więc jak wolisz spędzić życie: robiąc to co lubisz czy to na co narzeka i przymusza Ciebie Twój partner/partnerka? Powiesz, że tak nie można? A jak myślisz, Twój Bóg przyjmie tak bzdurne usprawiedliwienie na Twój brak działania? Gwarantuję Ci, że nie. To są tylko wymówki i nie ma co się im poddawać. Twój partner/partnerka niech znajdzie sobie inne zajęcie lub niech polubi Twoje, ale rób coś zamiast być bezczynnym.

Zrób takie ćwiczenie: wyobraź sobie, że lekarz Ci mówi, że masz tylko rok życia przed sobą. Co postanowisz robić? 131770029 4c1536f090 m Wiesz, że umrzesz?

Najpewniej odpowiedź na to pytanie, to jest to, co właśnie teraz powinieneś robić! Teraz masz wiele wymówek, ale jak już wiesz, że masz mało czasu, to zapewne pragniesz “zagęścić ruchy”? A wiesz dlaczego wcześniej nie chciałeś? Bo miałeś nadzieję, że przeżyjesz.

Okłamujesz siebie, że nigdy nie umrzesz, a to jest gówno prawda. Więcej, nie wiesz ile masz czasu. Może nawet mniej niż rok? Nigdy nie wiesz, więc rusz się do roboty i korzystaj z życia, tylko mądrze, bo jest szansa, że pożyjesz jeszcze 50 lat, a w więzieniu czy jako kaleka mogłoby to być nieprzyjemne. Ale nie znasz czasu, kiedy Twój Bóg przywoła Ciebie przed swoje oblicze i zada Ci najważniejsze wedle niego pytanie: co robiłeś w życiu?

Odpowiesz mu, że oglądałeś telewizję? Lub że nie realizowałeś swojej misji życiowej, bo bałeś się Jadzi z bloku obok? Byłoby to żałosne, prawda? Więc weź się za jakiś Twój cel, dowiedz się jaki on jest, jak go zrealizować, co trzeba zrobić. Pomóż innym ludziom, pomóż sobie i rodzinie. Zbuduj biznes, napisz książkę, urodź dziecko (mężczyznom będzie trudniej wykonać ten punkt), wybuduj dom. Cholera, nawet szałas wybuduj. Ale zrób coś!

Zarządzanie czasem to ściema

2333409688 16109de51e Zarządzanie czasem to ściemaByć może dziwi Ciebie tytuł tego posta. Prawda jest taka, że zarządzanie czasem naprawdę jest kłamstwem i nie możesz tak sobie czasem zarządzić.

Jeśli zarządzanie czasem byłoby możliwe, to można by było go ustawiać, przestawiać, cofać, przyspieszać… rozumiesz co mam na myśli. A że nie da rady tego zrobić, zapomnij zatem o zarządzaniu czasem. Nawet tym Twoim osobistym czasem; nie możesz tego zrobić i koniec.

Jest jednak coś, co możesz zrobić – zarządzać swoimi działaniami w czasie. Brzmi lepiej i bardziej prawdziwie? No wiem, nie brzmi lepiej, bo zarządzanie czasem jest bardziej “cool”, a zarządzanie swoimi działaniami wygląda na dużo pracy.

Napiszę Ci jedno: jeśli nie lubisz robić (jakichś) działań, nic nie osiągniesz. Kropka. Jeśli lubisz się lenić, to zapomnij o pieniądzach czy satysfakcji. Nie będzie jej, a jeśli uważasz, że prawo przyciągania załatwi wszystko za Ciebie, będę zmuszony zapytać: kto Ci taki kit wcisnął?

Co zatem można zrobić? Zadziwiające jest to, że można zrobić naprawdę wiele. Bez względu na to co teraz o sobie myślisz, jesteś w stanie robić ogromne ilości przydatnych czynności, które poprawią życie Twoje i innych.

Ciągle rozmawiam z ludźmi, którzy chcieliby coś zrobić, ale uważają że nie mogą. Należysz do nich? Jeśli tak, to zajmij się czymś takim jak rozwój osobisty, taki prawdziwy rozwój osobisty, a nie tylko poprzez prawo przyciągania i tym podobne. Nie to, że nie wierzę w to prawo przyciągania… Więcej – nawet stosuję je na co dzień, ale z nim jest trochę jak z Bogiem: możesz się do niego modlić, ale jak swojej d… nie ruszysz, to nie będzie tego o co prosisz. On Ci może tylko dopomóc w działaniu.

Jeśli zatem chcesz mieć więcej pieniędzy – szukaj ich, a jeśli więcej zdrowia – po prostu ćwicz. Wiem, że to frazesy… ale co innego mam napisać? Że niby więcej praktyki? Ale przecież ja Ci napisałem dokładnie to co masz robić w praktyce, żadnej teorii (a przecież nie zrobię tej praktyki ZA Ciebie, mogę tylko pisać DO Ciebie). Jeśli chcesz być zdrowy ćwicz albo jakąś gimnastykę, albo aerobik, albo sztuki walki, itp… To nie jest teoria, po prostu ja mam za zadanie podpowiedzieć Tobie co masz zrobić ZARAZ PO PRZECZYTANIU tego artykułu, ale zrobić musisz już Ty. Weź ciężarek lub po kilogramie cukru w obie ręce i machaj nimi aż się zmęczysz. Tylko ostrożnie, żeby się nie uszkodzić. Oczywiście należy to robić zgodnie z zasadami ćwiczeń fizycznych.

326314641 a874344c52 s Zarządzanie czasem to ściemaWracając do tematu zarządzania sobą. Co do ćwiczeń już napisałem, a co zrobić z pieniędzmi? Znowu może powiesz, że frazes, ale należy je zarobić… Znowu (do znudzenia) pytanie: jak? Odpowiedzi dam Tobie kilka:

1. Jako praktyk powiem Ci: weź się do roboty. Wymyśl coś i rób to.
2. Jako człowiek od rozwoju osobistego powiem, że: ucz się i poznawaj siebie, możliwości i sposoby.
3. Jako specjalista od marketingu, powiem Tobie: kupuj moje szkolenia i korzystaj z nich. icon smile Zarządzanie czasem to ściema
4. A jako człowiek podpowiem Tobie, żebyś tak pokierował swoją uwagą, żebyś wymyślił najpierw co lubisz robić, oprzyj to na Twoich wartościach i znajdź sposób, żeby to sprzedać. I nie ważne czy jako biznes, freelancer czy etat. To znaczy ważne, bo to określi styl życia w przyszłości, ale nie ważne pod względem tego co oczekują inni, to Twój wybór.

Jak widzisz nie zarządzasz czasem, tylko sobą i swoimi myślami, a potem działaniami. Idealnie jest, gdy po myślach następuje działanie. Nawet jeśli nie od razu, bo nie zawsze się chce, to po chwili, nawet po tygodniu, ale ważne, żeby to działanie nastąpiło.2283676770 6b53f8b77f s Zarządzanie czasem to ściema

Możesz zarządzać sobą w czasie czyli planować. Wiem, wiem – plany nigdy nie wychodzą. Bardzo często to słyszę i muszę powiedzieć, że jeśli właśnie tak powiedziałeś, to jesteś w totalnym błędzie, poza jednym wyjątkiem.

Ten wyjątek to:
Plany rzeczywiście nigdy nie wychodzą, jeśli człowiek ich nie realizuje.

Może zabrzmi to dziwnie i nielogicznie, ale plany należy wdrażać w życie. Większość ludzi planuje (jeśli w ogóle to robi), ale nie realizuje planu lub zrobi pierwszą jego część. Potem mówi, że plany nie wychodzą. Smutne, ale prawdziwe.

Napiszę Tobie, że mi bardzo często wychodzą plany. Nie wszystkie, nie od razu, ale wychodzą. Realizuję swoje plany, jeden po drugim, z uporem i wytrwałością. To działa i u Ciebie też zadziała, jeśli to zrobisz. Musisz zarządzić swoimi działaniami i je wdrażać w życie. Nie staraj się zarządzać czasem, weź siebie samego w garść, zaplanuj co chcesz robić, a potem szukaj sposobów na wykonanie planu. Jeśli coś idzie powoli, niech idzie powoli. Masz od cholery czasu na realizację. Masz przed sobą całe życie, więc przestań oszukiwać siebie, że zarządzasz czasem wypisując na karteczkach priorytety, zadania, oznaczasz różnymi kolorami i wszystko tak pięknie wygląda, że aż szkoda coś zrobić, bo trzeba będzie to wykreślić i już nie będzie to ładnie wszystko wyglądało.

Chcesz praktyki? Weź się do roboty. Jeśli to zrobisz, wyciągniesz z tej wiadomości od cholery praktyki. A nawet jeszcze więcej…

Czas nie działa tak jak w filmiku powyżej… A nawet jeśli tam zadziałało, zauważ że po zatrzymaniu czasu, ten kolega musiał szybko zarządzić sobą i się schować icon smile Zarządzanie czasem to ściema .

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • zarządzanie sobą w czasie ćwiczenia
  • zarządzanie sobą w czasie
  • zarządzanie czasem cwiczenia
  • zarządzanie sobą
  • cytat zarządzanie sobą w czasie
  • zarzadzanie czasem formuła warto
  • co to jest wytrwałość
  • zarządzanie sobą w czasie cytaty
  • zarządzanie sobą w czasie artykuł
  • zarzadzasz czasem

Motywacja do pracy. Czy to jest wykonalne?

2470357592 83e37dd5ec m Motywacja do pracy. Czy to jest wykonalne?Pewnie masz czasem tak, że chcesz coś zrobić, ale Ci się nie chce wstać i zadziałać. Każdy ma tak co jakiś czas. Jest plan do wykonania, nawet chęć do realizacji, ale nie ma tego zapłonu do działania. Ta motywacja do pracy, która powinna teraz właśnie gnać Ciebie do celu marzeń gdzieś się zagubiła… W takim momencie potrzeba jakiegoś bodźca, ale…

Czy możliwe jest zmotywowanie siebie do dalszego działania?

Tak, jest sposób na to, żeby zyskać motywację do pracy, pomimo zagubienia się w natłoku zajęć. Można skoncentrować się na tym jednym zadaniu, które właśnie powinno być wykonywane.

Po pierwsze jest jedna metoda naturalna. Może nie jest to do końca metoda. Bardziej sposób na życie, czyli posiadanie własnego celu życiowego, pasji, marzeń, do których zmierzasz. Jeśli coś takiego masz, wystarczy, żebyś przypominał sobie w chwilach słabości te marzenia i cele.

Są też techniki sztucznie motywujące do działania, to znaczy książki motywacyjne, straszenie siebie różnymi przykrymi wydarzeniami (mało skuteczna metoda, ale najczęściej stosowana w Polsce), są szkolenia, jest… wyjście na piwo ze znajomymi i inne.

Zastanawiając się teraz nad skutecznością powyższych od razu widać, że można podzielić je również na dwa rodzaje motywacji: zewnętrzna i wewnętrzna. Pytanie, która jest skuteczniejsza? Odpowiedź: motywacja wewnętrzna skuteczniej zmotywuje Ciebie do pracy. Motywacja zewnętrzna tylko wspomoże działania.

W takim razie jak się zmotywować? Po pierwsze wykonaj to ćwiczenie poniżej, które zademonstruje instruktor fitnessu “Cat”, a potem czytaj dalej.

 

 

Teraz, gdy już trochę poćwiczyłeś, czas się wziąć do roboty icon smile Motywacja do pracy. Czy to jest wykonalne? . Najsilniejszym motywatorem są Twoje pragnienia. Przypomnij sobie co chcesz osiągnąć i co chcesz mieć. Serio, pomyśl co chcesz osiągnąć i jak będzie wyglądało Twoje życie, jak to zrealizujesz.

Motywacja do pracy pojawi się, gdy będziesz widzieć wyraźnie cel tej pracy! Tak więc Twoim najważniejszym zadaniem jest posiadanie wewnętrznego przekonania o wartości wykonywanego zadania. Musi to być Twoje przekonanie o tym, że gdy zrobisz to, co masz do zrobienia, będzie Ci lepiej/bardziej bogato/ bardziej szczęśliwie/ bezpiecznie i tak dalej.

Jeśli chcesz wspomóc swoją motywację, dodatkowo wyobraź sobie zewnętrzne nagrody w stylu pieniędzy, samochodów, domów, prestiżu, podziwu innych ludzi.

Jeśli nadal Ci mało, możesz trochę postraszyć siebie tym, że jeśli nie weźmiesz się do pracy, nic się nie zmieni. Możesz powiedzieć sobie przed lustrem, że jeśli tego nie zrobisz, pozostaniesz na tym samym pułapie co teraz i będzie to wina tego gościa (babeczki) w lustrze i nikogo innego.

Najważniejsze w tym wszystkim jest znanie swoich wartości i pragnień, bo to działanie według Twoich wartości i realizowanie Twoich pragnień jest najlepszą metodą na posiadanie stałej i niezachwianej motywacji do pracy. Kropka.

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • cytaty o motywacji do pracy
  • motywacja do działania
  • jak zyskać motywacje
  • motywacja w pracy książki
  • motywacja posiadanie pracy
  • motywacja do pracy literatura
  • motywacja do pracy
  • cytaty praca wykonalność
  • motywacja cel pracy
  • motto dotyczące motywacji do pracy

Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjna

2744217176 33eeeef93a m Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjnaJeśli interesują Ciebie szkolenia internetowe z różnych dziedzin życia, koniecznie odwiedź tę platformę.

Miasto Szkoleń zapewnia wiedzę, konkursy, nagrody i dużo zabawy. Jest to nowatorski projekt i warto się w niego zaangażować, bo daje bardzo dużo możliwości.
Nie ma co zatem marnować czasu, wejdź przez ten link

MIASTO SZKOLEŃ

, który prowadzi do wideo objaśniającego wszystko i, jeśli idea Ci się spodoba, zarejestruj się za darmo, żeby dalej się szkolić icon smile Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjna . Ja już się zarejestrowałem i niecierpliwie czekam na to, jak się ta platforma rozwinie.

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • powiedzenia motywacyjne
  • indywidualizm images

Pozytywne myślenie

Tego tematu nigdy za wiele, gdyż myslenie pozytywne jest kluczową umiejętnością, jeśli chodzi o życie i sukces, a jednocześnie jest najmniej stosowane. Żeby tego było mało, ktoś, kto stosuje pozytywne myślenie często stosuje je w nieprawidłowy sposób.

Każdy człowiek stara się poradzić sobie z wyzwaniami życia. Najczęściej stosowane jest podejście nazwane “realizmem”, które jest zwyczajnym pesymizmem, które to pozwala się nie rozczarować w razie porażki. Ci, którzy spróbują nowych ścieżek, często są rozczarowywani przez brak dobrych rezultatów, które są tak naprawdę po prostu niewystarczającą liczbą rezultatów. Zwyczajnie mają tak ogromne potrzeby, że nie zauważają małych sukcesów, gdyż nikną one w morzu potrzeb.

Na przykład ktoś kto jest zadłużony na 100 000 złotych i ma terminy do spłaty, zarobił z programu partnerskiego po miesiącu 50 zł i twierdzi, że on nie działa. Nie widzi tu, że osiągnął niemały sukces (wielu partnerów by chciało tyle po miesiącu zarobić), tylko patrzy na to ile mu jeszcze zostało i odrzuca to jako nieskuteczne…

Czyli pozytywne myślenie zanika gdzieś w morzach potrzeb różnych ludzi. Patrzą tylko na negatywną stronę życia. Tak jest wygodniej, ale tylko pozornie, gdyż sytuacja się nie zmienia i człowiek doznaje więcej bólu i frustracji.2991996634 ef18aaa70d m Pozytywne myślenie

Często jest również tak, że człowiek zaczyna stosować pozytywne myślenie, ale w nieprawidłowy sposób.

Z rozmów z ludźmi wokół mnie wynika, że tak zwane myslenie pozytywne to odczuwanie ciągle radości, motywowanie się, bycie ciągle nakręconym, widzenie wszędzie pozytywów. A tak naprawdę jest na to inna nazwa – szaleństwo. Bo tylko człowiek szalony jest zawsze uśmiechnięty, nakręcony i wszędzie widzi i czuje radość.

Nic dziwnego zatem, że ludzie twierdzą, że myślenie pozytywne nie działa – przecież go nie stosują, tylko próbują być przez moment szaleńcami. Wiadomo, że człowiek normalny będzie czuł się źle usiłując być szalonym. Męczy się i rezygnuje.

Czym jest w takim razie pozytywne myślenie?

Zdrowym i optymistycznym podejściem do życia, które uwzględnia fakt, że czasem nie będzie wcale do śmiechu, ale dzięki pozytywnej postawie czyli dzięki wiedzy, że to co przykre minie, zachowa morale i będzie działał mimo przeciwności losu.

Pozytywne myślenie to postawa życiowa, kierowanie swoich myśli na rzeczy pozytywne (tylko przez przypadek najczęściej są przyjemne) czyli na powodzenie, sukces, ale również na wartościową lekcję podczas porażki. Czyli przy porażce nie koncentrujesz się na porażce, ale szukasz lekcji w niej zawartej czyli miejsca, w którym nastąpił błąd, żeby go nie robić następnym razem.

Dzięki pozytywnej postawie spróbujesz zrobić tę czynność jeszcze raz, mając na myśli pozytywny (nadal) rezultat. Szukasz rozwiązań i odrzucasz wszelkie negatywne myśli i stwierdzenia ograniczające, ewentualnie je tylko rozważając pod kątem rozwiązania problemów związanych z Twoją działalnością.

Kropka.

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • myślenie stosowane
  • pozytywne myslenie
  • pozytywne myślenie przeciwności losu
  • pozytywne myślenie raz jeszcze

Depresja

Ponieważ trafia do mnie wiele osób z depresją, postanowiłem coś więcej o niej napisać.

Na początku zaznaczę, że nie jestem ani certyfikowanym psychologiem ani psychiatrą i nie mam zamiaru takim być, więc ten artykuł nie jest i nie będzie nigdy poradą lekarską. Możesz za to uznać to co tutaj piszę jako sugestie do rozważenia.

Rozdzielmy zatem depresję na dwa różne odłamy:

1. Depresja stwierdzona przez specjalistów, prawdziwa depresja czyli człowiek, który ma rzeczywisty problem ze swoim samopoczuciem, odbiorem siebie i tak dalej.

2. Depresja, która nie jest depresją, a człowiek się po prostu użala nad sobą i stosuje ten termin naukowy jako wymówkę i zwrócenie na siebie uwagi.

W pierwszym przypadku jest to rzeczywisty problem dla człowieka ogarniętego depresją, gdyż odechciewa mu się nawet leczenia. A to jest problem, gdy człowiek zamiast chcieć pozbyć się swojego problemu, uwielbia go, hołubi i mu z nim dobrze (może nawet i chce się pozbyć, ale nie chce). Przyczyna depresji tutaj może być zewnętrzna, na którą człowiek miał wpływ niewielki (wydarzenie traumatyczne, które uderzyło z zaskoczenia na nieprzygotowanego człowieka). Jednym zdaniem: ten rodzaj depresji może być rzeczywiście niezawiniony przez człowieka i może mu się w jakiś sposób przydarzyć.

W drugim przypadku już nie jest tak “różowo”. Tak jak jest moda na różne popukltury, tak są i różne inne mody. Oczywiście upraszczam sprawę w tym artykule, gdyż żeby porządnie opisać temat, musiałbym napisać książkę co najmniej 100 stronicową. W naszych czasach powstała moda na stany depresyjne. Już tłumaczę o co mi chodzi. Wielu ludzi czując smutek czy przygnębienie przez, powiedzmy, dwa tygodnie nadużywa stwierdzenia, że ma depresję.

Tak jak w mediach słyszy się o okresach grypowych (co jest oczywistą bzdurą) tak słyszy się od ludzi o okresach depresyjnych, na przykład na jesieni, gdy jest mniej słońca i jest szaro na dworze. A jeśli nie wierzysz teraz w to co napisałem o bzdurnych okresach grypowych, to zwróć uwagę kto zazwyczaj o nich pisze czy mówi, nie są to zazwyczaj  reklamy oferujące środki farmaceutyczne? Taka przypadkowa zbieżność?

Wracając do mody depresyjnej. Można to porównać do terminu religijnego, mianowicie nadużywania imienia Boga nadaremno. Zdarza się tak, że człowiek m gorsze nawet i całe miesiące, ale do depresji mu daleko, nie ma więc co nadużywać tego terminu! No ale to o wiele ładniej brzmi, że ma się depresję czyż nie? A “nóż widelec” ktoś się przejmie…

Jeśli należysz do ludzi, którzy często “chorują” na “depresję” z przypadku drugiego – natychmiast przestań, bo marnujesz swój czas! Każdy z nas ma gorsze dni i nawet jeśli czujesz się smutny, to przyznaj, że jesteś smutny, a nie że masz depresję, bo nawet jeśli pójdziesz do psychologa, to w najlepszym wypadku wyciągnie od Ciebie kasę za wizyty, a nie wyleczy, bo nie ma co leczyć.

Dopiero jeśli stan się przedłuża, pogarsza – wtedy należy się zgłosić do specjalisty. Tak to powinno działać.

A teraz chciałem coś zasugerować obu rodzajom “depresantów” (tak, wiem, fajny neologizm). Są pewne uniwersalne prawa, które mogą pomóc, a na pewno wspomóc poprawę. Są to m.in.:

1. Pozytywna postawa
2. Pozytywne myślenie
3. Optymizm
4. Czytanie, słuchanie i oglądanie materiałów z rozwoju osobistego (jeśli konieczne – w ogromnych ilościach)

Jeśli są problemy z zastosowaniem trzech pierwszych, należy zacząć od czwartego punktu.

Jak zapewne zauważyłeś punkty 1-3 są odwróceniem stanu depresyjnego, smutku czy pesymizmu. I na tym to polega, nawet jeśli jest ciężko. Jeśli czujesz się źle, musisz intensywnie myśleć o tym, że jest dobrze, ciągle mieć w swoim umyśle stan zdrowia, szczęścia i pomyślności.

Jeśli powiesz, że w depresji to nie tak łatwo, to od razu napiszę, że z raka wyleczyć się też nie jest łatwo, a jednak ludziom się udaje. Nie ma więc wymówek, należy stosować wszelkie możliwe środki do wyleczenia. A jeśli ktoś nie chce, to niestety się nie wyleczy. (mowa tu oczywiście o tych, co mają depresję prawdziwą, bo Ci co mylnie interpretują swój smutek, powinni od razu przypomnieć sobie przyjemne wydarzenie, odrzucić smutek i wziąć się w garść. Od razu.)

Nic nie jest łatwo, nawet napisanie tego artykułu zajęło mi trochę czasu i też musiałem wstać z łóżka, usiąść przy komputerze, napisać, dołożyć wszelkiej staranności, żeby wyrazić się najbardziej precyzyjnie jak potrafię, sprawdzić literówki… Widzisz jakie to było trudne? Nie ma wymówek. A stworzenie takiego serwisu jak ten. Tyle przeciwności się pojawia po drodze, zawsze coś się zepsuje – a czasem jest naprawdę ciężko. Ale nie ma wymówek. Dopiero jeśli Ci się nie chce – tu pojawia się prawdziwy problem. Jeśli się nie chce poprawić sytuacji – to jest dopiero prawdziwa tragedia ludzka. Dlatego nawet jeśli Ci się nie chce – rusz tyłek i spraw, żeby Ci się chciało. A jak nie wiesz jak to zrobić – zacznij od intensywnego wykonywania punktu 4. z wyżej wymienionej wyliczanki, przypomnę:

4. Czytanie, słuchanie i oglądanie materiałów z rozwoju osobistego (jeśli konieczne – w ogromnych ilościach)

Tak więc czy masz depresję prawdziwą czy wymyśloną w jakichś celach ciągle dokładaj wysiłku, żeby myśleć pozytywnie, czytaj dobre książki o rozwoju osobistym, poprawiaj swój stan pozytywnej postawy wobec życia. Pozytywna postawa to nie bzdury, to nie jakieś ezoteryczne teorie, to praktyka poparta setkami tysięcy dowodów żyjących ludzi. Jeśli Ci ciężko, wiedz że nie tylko Tobie. Każdemu człowiekowi w pewnych okresach ich życia jest ciężko. Po prostu dokładaj kolejnego i kolejnego wysiłku, żeby myśleć pozytywnie.

Spójrz na zdjęcie puchatego zwierzaka3558743205 baa9327f2b m Depresja i dołóż kolejnego wysiłku, żeby sobie uświadomić, że życie potrafi być przyjemne.

A ten misiu wygląda dla Ciebie negatywnie?350780566 8d66ee6a00 m Depresja Jeśli w Twojej głowie pojawił się w tej chwili głos negatywny, każ mu milczeć. I za każdym razem, gdy pojawi się ten głos negatywny, każ mu milczeć. Wymień go na głos mówiący Tobie dobre rzeczy o Tobie i o świecie. Bo jest wiele dobrych rzeczy na świecie. Koniec z depresją, toleruj w swojej głowie tylko pozytywne głosy.

Też miałem kiedyś w głowie wiele negatywnych stwierdzeń i często się do mnie odzywały. Wszystkie wywaliłem na tak zwany zbity… To jest wykonalne, więc przestań się oszukiwać, że jest źle.

I pamiętaj. Pozytywne myślenie, pozytywna postawa, dobro na świecie – to działa i to jest. I może się to stać Twoim udziałem. Po prostu sięgnij po to i przestań się demotywować. Dowiaduj się, czytaj i słuchaj tylko o rzeczach pozytywnych.

 

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • depresja cytaty
  • depresyjne cytaty
  • cytaty depresja
  • cytaty dla ludzi w depresji
  • cytaty dla ludzi z depresja
  • cytaty o depresji
  • cytaty z książek depresja
  • depresyjne cytaty z książek

System Pełnego Zaangażowania już jest!

5394616925 6f5dd9b5e2 m System Pełnego Zaangażowania już jest!

Image by epSos.de via Flickr

Dzisiaj coś, co nieczęsto się u mnie pojawia. Mianowicie reklama icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest! .

Ale produkt jest wyjątkowy, szczególnie jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga od dłuższego czasu.

Udało mi się wreszcie utworzyć pierwszą (po książce) część kursu z zakresu rozwoju osobistego. Trwało to długo gdyż czułem potrzebę maksymalnego dopracowania go, szczególnie pod względem wartości dla Ciebie i każdego, kto zdecyduje się zainwestować w to szkolenie. Po pierwszych reakcjach podejrzewam, że się to udało icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest! .

http://www.system-pelnego-zaangazowania-motywacja.interkursy.pl/

Kurs znajduje się pod adresem powyżej i oczywiście zachęcam Ciebie do zapoznania się z nim.

Pierwsza część jest częścią podstawową i mówi o wartościach, Twoich pragnieniach, obrazie samego siebie i celach.

Dlaczego taka tematyka na początku? Odpowiedź: ponieważ to jest zawsze i bez wyjątku NAJWAŻNIEJSZE.

Jeśli nie oprzesz swojego życia na Twoich i tylko Twoich wartościach i pragnieniach, to nie odniesiesz satysfakcji, koniec i kropka.

W Systemie Pełnego Zaangażowania kładę na to nacisk, żebyś od razu budował czy budowała swoją przyszłość w oparciu o swoje pragnienia tak, żeby po osiągnięciu upragnionego sukcesu OD RAZU odczuć spełnienie.

Wartości, pragnienia i prawdziwe cele są niezbędne również do “wymyślenia” kolejnych zadań po zakończeniu poprzednich. Wielu ludzi sukcesu po osiągnięciu wielkich pieniędzy odczuło tylko pustkę, ponieważ opierali się na tym co zazwyczaj się uważa za najważniejsze (samochody, dom, pieniądze). Nie wiedzieli co im tak naprawdę sprawia satysfakcję i odbili się od tej swojej niby wymarzonej złotej ściany pokrytej diamentami.

Dlatego najpierw podstawowe wartości i pragnienia, żeby oprzeć swoje cele na tym, co Tobie gra w głębi duszy. Po tym dopiero umiejętności, siła przyciągania i podobne…

System Pełnego Zaangażowania już jest i czeka na Ciebie! icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest!

 System Pełnego Zaangażowania już jest!


Related Blogs

    Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

    • samorozwój cytaty

    Znajomości

    1294263299 by Vickson1 Znajomości

    Co sądzisz na temat znajomości w zdobywaniu pracy czy bogactwa?

    Zastanawiające jest, że większość ludzi uważa znajomości, tzn. znalezienie zajęcia zarobkowego poprzez znajomości, za coś złego moralnie i w ogóle za zło wcielone.

    Zastanawiające jest również to, że po części mają rację. Prawidłowe jednak jest to, że w tej drugiej części się mylą.

    Jak zwykle, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, a oceny ludzi biorą się z egocentryzmu, często niechęci do myślenia, a już na pewno wrogości do możliwości poznania jak jest naprawdę.

    Rozłóżmy problem znajomości na części pierwsze i drugie.

    Część pierwsza – wady pracy (biznesu) po znajomości:
    Wystarczy się rozejrzeć po swoim miejscu pracy czy zarobkowania, żeby potwierdzić to, że praca przez znajomości jest złem wcielonym icon smile Znajomości .

    Niestety jest tak, że wielu, naprawdę wielu ludzi wykonuje zadania, których po prostu nie umie. Wielu innych ma gdzieś wszystko i wszystkich. Inni są po prostu leniwi lub źli w czymkolwiek co robią. Ludzie się nad nimi litują i “załatwiają” im pracę. Efekt… katastrofalny dla firmy, zadra dla pracowników mających umiejętności.

    Jednak jest również jeszcze coś. Jak często pracownik, który narzeka na takiego “plecaka” sam umie niewiele więcej? Jak często również został “wciągnięty” do tej firmy przez znajomka? (tylko oczywiście na niższe stanowisko i to właśnie go boli). Zastanów się jak jest na tym świecie…

    Z kolejnej strony wszyscy chyba zetknęli się z kierownikiem, dyrektorem czy prezesem, który został zatrudniony przez znajomka, a nie orientuje się w tym co robi, lub wymyśla niepraktyczne zarządzenia. Założę się, że spotkałeś lub słyszałaś o tym już w swoim życiu. Gorzej dla firmy, bo im wyżej jest niekompetentna osoba, tym krócej będzie żyła firma icon smile Znajomości . Takie przykłady zdają się potwierdzać, że praca przez znajomości to coś złego.

    Jest to jednak tylko pozorne potwierdzenie bo…

    Część druga – znajomości są dobre dla firmy i biznesu:

    A teraz pomyśl i postaraj się znaleźć jedną dobrą stronę zatrudnienia pracownika lub znalezienie wspólnika do biznesu przez znajomości…

    Przyszło Ci na myśl do czego zmierzam? Jak szef jest mądry i zatrudnił mądrych ludzi, to gdzie będzie szukał kolejnego pracownika? Da ogłoszenie w gazecie czy zapyta swoich podwładnych czy nie znają kogoś kompetentnego i zaufanego? Jak może inaczej znaleźć kogoś odpowiedniego, jak nie przez znajomości wieloletnie swoje czy swoich znajomych lub pracowników?

    Przecież jak podejmujesz z kimś współpracę, to nie idziesz na ulicę i nie przeprowadzasz losowania wśród przechodniów uważając, że wtedy trafisz na najlepszych ludzi na świecie icon smile Znajomości . To znaczy mam nadzieję, że jednak nie robisz tego icon smile Znajomości .

    Jak więc widzisz praca przez znajomości jest z założenia najlepszym rozwiązaniem, ponieważ tylko ludzie znajomi znają siebie na tyle, żeby przewidywać ewentualną przydatność kogoś do pracy czy współpracy. Często w obelgach zapomina się, że istnieje coś takiego jak reputacja i że nie wszyscy polecą oszusta czy obiboka jako najlepszego pracownika na świecie swojemu szefowi, czyż nie? W końcu obaj na tym ucierpią… I tu dochodzimy do pewnej ważnej kwestii, o której niewielu ludzi pisze i niewielu ludzi rozróżnia. To co jest złego i niedobrego, to nie znajomości a…

    Układy

    Mówiąc o pracy przez znajomości tak prawdę mówiąc większość ludzi myli pojęcia. Ktoś, kto nie dostaje pracy “po znajomości” narzeka zazwyczaj na to, że nie ma wysoko postawionego wujka, ciocię, znajomka, najlepiej polityka, który mu “załatwi” ciepłą posadkę, za duże pieniądze tak, żeby się nie narobił. To jest nic innego jak układ. Układy, praca która została “załatwiona” w zamian za przysługę lub wcześniejszy dług, u którego to człowiek zatrudniający ma inny dług… O takich układach zazwyczaj człowiek mówi, gdy ma na myśli pracę z polecenia.

    Znajomości to nic złego i jak wiele rzeczy na naszym świecie, można je wykorzystywać do tworzenia lub do niszczenia. Można ich używać z rozwagą, lub z ignorancją. Wszystko zależy od ludzi.

    Pamiętaj, że ludzie wokół Ciebie świadczą o Twoim być lub nie być i nie zawsze człowiek ze znajomościami czy raczej układami, może być tym najlepszym z wyborów. Jeśli ma układy z Tobą, ma też z innymi, a to może być miecz obosieczny. A znajomości to coś innego, to są ludzie których znasz i oni Ciebie znają, dzięki temu można coś tworzyć, powstaje zaufanie (lub brak zaufania) i można dobrać odpowiednią ekipę.

    Chyba wszyscy ludzie sukcesu Ci potwierdzą, że ludzie to podstawa. Nie musisz mi ufać na słowo popytaj i sprawdź na własną rękę, co o tym sądzą…

    Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

    • mądre powiedzenia
    • znajomości
    • egocentryzm demotywatory
    • cytaty o pracy
    • zło wcielone
    • mądre słowa
    • wytrwać cytaty
    • Praca cytaty
    • zdjęcia zastanawiające
    • demotywatory nie mam znajomosci