Rozwój osobisty Andrzej Wojtyniak

Znowu szlaban. Ale już go widziałeś z daleka! Taki był najlepszy kierunek. Po za tym, to nie pierwszy szlaban. Masz już doświadczenie w obchodzeniu szlabanów. Wiesz co robić.

W drodze do marzeń zdobywa się doświadczenie. Z każdym rozwiązanym problemem, przyspieszasz tempa. Nie musisz po omacku szukać odpowiedniej kombinacji działań. Znasz już to. Czasem automatycznie omijasz przeszkodę. Niekiedy jej nawet nie zauważysz. Dlatego warto nie zrażać się porażkami, bo następnym razem będziesz już przygotowany!

 

 

Rozwój osobisty Andrzej Wojtyniak

No dobra, może zdjęcie nie oddaje piękna tego lasu. Kolory też nie tak intensywne jak na Lazurowym Wybrzeżu. Ale musisz mi wybaczyć, że nie pojechałem tam, by zrobić zdjęcie do tego serialu rozwojowego.

Tak czy inaczej piękno można znaleźć wszędzie, nawet w szarym mieście. Coś o tym wiem, bo całe życie mieszkam w szarych miastach. W końcu w Polsce większość miast jest szarych albo co najwyżej ecru.

Jednak pośród tej szarości znajdzie się co jakiś czas coś kolorowego. Gdzieniegdzie jest drzewo albo krzak. Znajdzie się też sporo trawy wystającej spomiędzy płytek chodnika. Co jakiś czas zdesperowany człowiek pragnący kolorów rozbije jakąś butelkę, by uprzyjemnić szare krajobrazy, a inny rzuci kartonik po napoju. Kolor wszędzie się wciska.

Da się znaleźć ładne widoki i polecam Tobie ich szukać, nawet w mieście. Już samo szukanie urozmaici Twoje życie i da ci kolejną porcję energii. A jak znajdziesz swoje ulubione piękne miejsce, znajdziesz także kryjówkę przed problemami.

 

 

Rozwój osobisty Andrzej Wojtyniak

Dobrze, problem rozwiązany (zawiązany?) i możesz iść dalej. Jedno wyzwanie mniej. I dobrze, bo ile może być problemów? Hm… jest nawet na to odpowiedź: tyle ile trzeba. Taką już mamy rzeczywistość, że człowiek jest maszynką do rozwiązywania problemów. Czasem także jest maszynką do generowania problemów.

Jak się zastanowić, to większość problemów generowanych jest przez ludzi. Dlatego tak ważne jest opanowanie umiejętności radzenia sobie z ludźmi. I cierpliwość…

 

 

Rozwój osobisty Andrzej Wojtyniak

Bombardowani jesteśmy zachętami ludzi ultra działających do kolejnego wysiłku. Jednak przeciętny człowiek nie jest w stanie z dnia na dzień rzucić swoich przyzwyczajeń czy ulubionych seriali w telewizji. Co w takim razie może zrobić, by jednak wyruszyć w podróż do ciekawszego życia?

Przede wszystkim wyruszyć. W swoim tempie, choćby i bardzo powolnym. I koniecznie należy po drodze podziwiać widoki. Rozejrzeć się dookoła siebie. Wszędzie wkoło nas są ludzie, okazje, budynki, pejzaże, i inne ciekawostki, na które warto zwrócić uwagę. Gdy idzie się przez życie bardziej świadomie, jest ono ciekawsze i przydarza się nam dużo pozytywnych możliwości. A gdy korzysta się z możliwości, automatycznie przyspiesza się tempo życia.

 

 

Rozwój osobisty, Ja Doskonały

Czasem rozpraszające nas inne możliwości wyglądają bardzo ładnie i kusząco! Kto choć raz nie skorzystał z możliwości pójścia na łatwiznę? Myślę, że z ludzi działających nie znajdziemy nikogo, kto choć raz się nie rozproszył. Jednak ci, którzy coś osiągają otrząsają się z tych pokus i wracają na swoją drogę, bo wiedzą, że to właśnie na niej jest ich wymarzone życie.

 

Rozwój osobisty, Ja Doskonały

Jeśli nie można przejść pod przeszkodą, dobrze spróbować ją przeskoczyć. Tak, trzeba być trochę wysportowanym. Nie każdy dba o siebie w taki sposób, by umieć jeszcze skakać. Dlaczego taki ktoś zaniedbał swoją sprawność? Z jakiejś przyczyny sam z własnej woli ograniczył swoje możliwości? Dobra wiadomość jest taka, że można ten błąd nadrobić już dzisiaj idąc na długi spacer, a jutro kontynuować dbanie o siebie.

 

 

Westward

Siedzę przy kawie i myślę. Jak ludzie odbierają to, czym się zajmuję? Jak to jest z mówieniem ludziom o rozwoju… gdy robię webinar albo występuję na żywo i „wciskam” do głów ludziom wiedzę, że mogą w jakiś sposób ulepszyć swoje życie, co oni wtedy sobie myślą?

I przyszła do mnie inspiracja, poklepała mnie po ramieniu i powiedziała:

Rozwój osobisty ma dzisiaj wiele twarzy. Do tej mnogości oblicz rozwoju dopasowali się również ludzie, którzy są odbiorcami szkoleń, książek i innych przekazów medialnych udostępnianych przez twórców wszelkiej maści.

Dla jednych rozwój osobisty jest sposobem na rozrywkę, to znaczy  traktują rozwój jako hobby. Niekoniecznie chcą zmiany, ale podoba im się klimat rozwojowy, ludzie i wszelkie szkolenia.

Dla innych jest to sposób na utrzymanie się. Tworzą biznes szkoleniowy, zostają autorami albo oba na raz i uczą innych jak żyć.

Dla jeszcze innych jest to sposób na szybki zarobek. Jest o nich bardzo głośno we wszelkich mediach zarówno od dobrej, jak i złej strony. Dla nich liczy się głównie kasa, a ludzie są gdzieś na dalszym planie.

Dla następnych ludzi w kolejce, rozwój osobisty jest wymówką. Według swojego zdania rozwijają się, więc mogą być od czasu do czasu chamscy albo mogą z książką w ręku leniwie płynąć na materacu z nurtem wydarzeń. W końcu niby to należą do modnej ostatnio grupy „rozwojowców”, więc wolno im.

A jak już jesteśmy przy modzie, to dla kolejnych ludzi rozwój jest modny. Być „rozwojowcem” jest obecnie trendy. Ktoś kupi ze dwie książki, coś nawet przeczyta i wrzuci zdjęcie na Instagram. Jest cool, więc będzie dużo lajków.

Dla następnych ludzi jest on nadzieją. Mają nadzieję, że  samo ocieranie się o absolut rozwoju osobistego przyniesie im sukcesy i pieniądze. Oszukują się, że mimo braku praktyki, teoria zmieni za nich życie na lepsze.

Dopiero na końcu, zdaje się najmniej liczna grupa ludzi jest praktykami rozwoju osobistego. Co to znaczy być praktykiem? Prosto: korzystać. Jeśli ktoś zadaje w książce, na szkoleniu, albo właśnie teraz gdy to czytasz pytanie: „co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu?”, bierzesz to pytanie na poważnie i zaczynasz szukać. Co jest dla ciebie najważniejsze?

Praktycy rozwoju osobistego nie zawsze są bogaci, nie zawsze mają poukładane życie. Często też nie są ludźmi sukcesu. Są za to ludźmi, którzy żyją coraz bardziej świadomie, a to prowadzi do realizacji ich marzeń. Wiedzą też, jaka otacza ich rzeczywistość i potrafią coraz lepiej korzystać z nadarzających się okazji. Zwiększają również swoje osobiste możliwości, choćby ucząc się nowych umiejętności. I gdy dzięki temu wypracowują rezultaty. Jeśli do tego zajdą sprzyjające im okoliczności, osiągają swoje największe życiowe cele.

 

Do jakiej grupy należysz według Ciebie?

 

Idziemy i podziwiamy widoki.

Dobrze jest nie myśleć tylko o celu, ale również o samej drodze i mijanych ludziach i krajobrazach. Wtedy zmniejsza się presja dotarcia do celu. Jesteśmy także mniej nerwowi, że długo trwa podróż. Idziemy zatem. A co to? Czyżby przeszkoda na drodze? Już?! Przecież dopiero wyruszyliśmy! Czy to sprawiedliwe?

 

Minęło już sporo czasu. Człowiek podjął decyzję, że poszuka swoich marzeń, wyklaruje je, poszuka drogi i dokształci się. Niekiedy zajmuje to lata. Słucha wszelkich rad, uważa, by nie przekroczyć akceptowanych granic. Zwraca uwagę na ostrzeżenia i zakazy.

Często w takim przypadku okazuje się, że zanim zaczęło się cokolwiek robić, jest się już zmęczonym życiem. Zastanawia się wtedy taki człowiek: jak to możliwe, że zmarnowałem tyle czasu? Jak to możliwe, że uwierzyłem w setki kłamstw, które doprowadziły mnie do zastoju?

Jeśli ktoś znajdzie się w takim miejscu, jest dla niego jedna rada. Niech usiądzie na chwilę w ciszy, położy się i odpocznie. Niech naładuje baterie i dopiero wtedy zajmie się ponownie dążeniem do swoich marzeń.