Keeping An Eye On TimeByć może dziwi Ciebie tytuł tego posta. Prawda jest taka, że zarządzanie czasem naprawdę jest kłamstwem i nie możesz tak sobie czasem zarządzić.

Jeśli zarządzanie czasem byłoby możliwe, to można by było go ustawiać, przestawiać, cofać, przyspieszać… rozumiesz co mam na myśli. A że nie da rady tego zrobić, zapomnij zatem o zarządzaniu czasem. Nawet tym Twoim osobistym czasem; nie możesz tego zrobić i koniec.

Jest jednak coś, co możesz zrobić – zarządzać swoimi działaniami w czasie. Brzmi lepiej i bardziej prawdziwie? No wiem, nie brzmi lepiej, bo zarządzanie czasem jest bardziej “cool”, a zarządzanie swoimi działaniami wygląda na dużo pracy.

Napiszę Ci jedno: jeśli nie lubisz robić (jakichś) działań, nic nie osiągniesz. Kropka. Jeśli lubisz się lenić, to zapomnij o pieniądzach czy satysfakcji. Nie będzie jej, a jeśli uważasz, że prawo przyciągania załatwi wszystko za Ciebie, będę zmuszony zapytać: kto Ci taki kit wcisnął?

Co zatem można zrobić? Zadziwiające jest to, że można zrobić naprawdę wiele. Bez względu na to co teraz o sobie myślisz, jesteś w stanie robić ogromne ilości przydatnych czynności, które poprawią życie Twoje i innych.

Ciągle rozmawiam z ludźmi, którzy chcieliby coś zrobić, ale uważają że nie mogą. Należysz do nich? Jeśli tak, to zajmij się czymś takim jak rozwój osobisty, taki prawdziwy rozwój osobisty, a nie tylko poprzez prawo przyciągania i tym podobne. Nie to, że nie wierzę w to prawo przyciągania… Więcej – nawet stosuję je na co dzień, ale z nim jest trochę jak z Bogiem: możesz się do niego modlić, ale jak swojej d… nie ruszysz, to nie będzie tego o co prosisz. On Ci może tylko dopomóc w działaniu.

Jeśli zatem chcesz mieć więcej pieniędzy – szukaj ich, a jeśli więcej zdrowia – po prostu ćwicz. Wiem, że to frazesy… ale co innego mam napisać? Że niby więcej praktyki? Ale przecież ja Ci napisałem dokładnie to co masz robić w praktyce, żadnej teorii (a przecież nie zrobię tej praktyki ZA Ciebie, mogę tylko pisać DO Ciebie). Jeśli chcesz być zdrowy ćwicz albo jakąś gimnastykę, albo aerobik, albo sztuki walki, itp… To nie jest teoria, po prostu ja mam za zadanie podpowiedzieć Tobie co masz zrobić ZARAZ PO PRZECZYTANIU tego artykułu, ale zrobić musisz już Ty. Weź ciężarek lub po kilogramie cukru w obie ręce i machaj nimi aż się zmęczysz. Tylko ostrożnie, żeby się nie uszkodzić. Oczywiście należy to robić zgodnie z zasadami ćwiczeń fizycznych.

two dracmasWracając do tematu zarządzania sobą. Co do ćwiczeń już napisałem, a co zrobić z pieniędzmi? Znowu może powiesz, że frazes, ale należy je zarobić… Znowu (do znudzenia) pytanie: jak? Odpowiedzi dam Tobie kilka:

1. Jako praktyk powiem Ci: weź się do roboty. Wymyśl coś i rób to.
2. Jako człowiek od rozwoju osobistego powiem, że: ucz się i poznawaj siebie, możliwości i sposoby.
3. Jako specjalista od marketingu, powiem Tobie: kupuj moje szkolenia i korzystaj z nich. 🙂
4. A jako człowiek podpowiem Tobie, żebyś tak pokierował swoją uwagą, żebyś wymyślił najpierw co lubisz robić, oprzyj to na Twoich wartościach i znajdź sposób, żeby to sprzedać. I nie ważne czy jako biznes, freelancer czy etat. To znaczy ważne, bo to określi styl życia w przyszłości, ale nie ważne pod względem tego co oczekują inni, to Twój wybór.

Jak widzisz nie zarządzasz czasem, tylko sobą i swoimi myślami, a potem działaniami. Idealnie jest, gdy po myślach następuje działanie. Nawet jeśli nie od razu, bo nie zawsze się chce, to po chwili, nawet po tygodniu, ale ważne, żeby to działanie nastąpiło.The Passage of Time

Możesz zarządzać sobą w czasie czyli planować. Wiem, wiem – plany nigdy nie wychodzą. Bardzo często to słyszę i muszę powiedzieć, że jeśli właśnie tak powiedziałeś, to jesteś w totalnym błędzie, poza jednym wyjątkiem.

Ten wyjątek to:
Plany rzeczywiście nigdy nie wychodzą, jeśli człowiek ich nie realizuje.

Może zabrzmi to dziwnie i nielogicznie, ale plany należy wdrażać w życie. Większość ludzi planuje (jeśli w ogóle to robi), ale nie realizuje planu lub zrobi pierwszą jego część. Potem mówi, że plany nie wychodzą. Smutne, ale prawdziwe.

Napiszę Tobie, że mi bardzo często wychodzą plany. Nie wszystkie, nie od razu, ale wychodzą. Realizuję swoje plany, jeden po drugim, z uporem i wytrwałością. To działa i u Ciebie też zadziała, jeśli to zrobisz. Musisz zarządzić swoimi działaniami i je wdrażać w życie. Nie staraj się zarządzać czasem, weź siebie samego w garść, zaplanuj co chcesz robić, a potem szukaj sposobów na wykonanie planu. Jeśli coś idzie powoli, niech idzie powoli. Masz od cholery czasu na realizację. Masz przed sobą całe życie, więc przestań oszukiwać siebie, że zarządzasz czasem wypisując na karteczkach priorytety, zadania, oznaczasz różnymi kolorami i wszystko tak pięknie wygląda, że aż szkoda coś zrobić, bo trzeba będzie to wykreślić i już nie będzie to ładnie wszystko wyglądało.

Chcesz praktyki? Weź się do roboty. Jeśli to zrobisz, wyciągniesz z tej wiadomości od cholery praktyki. A nawet jeszcze więcej…

Czas nie działa tak jak w filmiku powyżej… A nawet jeśli tam zadziałało, zauważ że po zatrzymaniu czasu, ten kolega musiał szybko zarządzić sobą i się schować :).

Wielu czytelników znalazło ten post po wpisaniu tych słów kluczowych:

  • zarządzanie sobą w czasie ćwiczenia
  • zarządzanie czasem cwiczenia
 

888=August 8, 2008, 8-8-8, 8/8/8, 8.8.8, 08.08.08, 08082008 or 080808 - morning, Chicago Loop - HDR - flickr888 Day or flickr Day 24 hrs.Jeśli interesują Ciebie szkolenia internetowe z różnych dziedzin życia, koniecznie odwiedź tę platformę.

Miasto Szkoleń zapewnia wiedzę, konkursy, nagrody i dużo zabawy. Jest to nowatorski projekt i warto się w niego zaangażować, bo daje bardzo dużo możliwości.
Nie ma co zatem marnować czasu, wejdź przez ten link

MIASTO SZKOLEŃ

, który prowadzi do wideo objaśniającego wszystko i, jeśli idea Ci się spodoba, zarejestruj się za darmo, żeby dalej się szkolić 🙂 . Ja już się zarejestrowałem i niecierpliwie czekam na to, jak się ta platforma rozwinie.

 

Problem, zdaje się, bardzo szeroki i znany 🙂 . Z dużym prawdopodobieństwem trafienia mogę zaryzykować stwierdzenie: pewnie chcesz mieć troszkę więcej czasu dla siebie, prawda? 🙂Time

Oczywiście możesz i jest to nawet wykonalne. Mogę Tobie powiedzieć, z mojego doświadczenia, że teraz robię dużo więcej niż kiedyś, jestem z tym bardziej szczęśliwy i do tego mam więcej czasu wolnego… Brzmi nieprawdopodobnie? 🙂 Ale tak właśnie jest.

I od razu napiszę. Jest to proste, tyle że trzeba z początku dołożyć sporo wysiłku, żeby zmienić w sobie kilka starych nawyków.

Zdradzę Tobie pewien sekret, który jest również w moim kursie, który właśnie przygotowuję, pozwalający najpierw zorientować się w tym co robisz, a potem to zmienić.

Najpierw jeszcze jedna rzecz, bardzo ważna. Jeśli ciężko Ci zmienić cokolwiek, nie obwiniaj siebie (oczywiście innych tym bardziej nie obwiniaj 🙂 ). Rozwój osobisty jest dość ciężki do przeprowadzenia. Jest najważniejszym zadaniem, jakie człowiek ma do zrobienia, ale też i cholernie trudnym 🙂 . Tak więc jeśli coś Ci nie wychodzi, wiedz, że nie jesteś w tym sam/sama i po prostu spróbuj jeszcze raz, i jeszcze raz…

Teraz odnośnie tej wyśmienitej techniki, która jeśli przeprowadzona dobrze i sumiennie, zdziała dla Ciebie cuda.

1. Przez kilka dni na czystej kartce papieru spisuj wszystko co robisz z uwzględnieniem godziny. Na przykład:

6.00 obudziłem się
6.05 wstałem (to już Ci pokaże, że wstawałeś/wstawałaś 5 minut 🙂 )
6.06 poszedłem do łazienki się przemyć
6.15 zjadłem śniadanie i ubrałem się
6.45 wyszedłem do pracy (czyli 30 minut ubierania się i jedzenia)
… (nie ma po co wymyślać całego dnia dla potrzeby wyjaśnienia, ale…)
16.45 po przyjściu z pracy w ramach odpoczynku usiadłem przed telewizorem, żeby “se” pooglądać ( 🙂 )
18.45 wstałem od telewizora i usiałem do komputera przejrzeć maile
19.30 skończyłem przeglądać maile i wziąłem się za pisanie książki… 🙂
… i tak dalej

Spójrzmy na powyższy przykład. Co od razu tu widać? 2 godziny oglądania telewizji i 45 minut przeglądania maili! Czyli uświadomisz sobie na do dokładnie tracisz czas. Oczywiście, jeśli boisz się prawdy, nie zrobisz tego ćwiczenia sumiennie… 🙂 Ale jeśli chcesz więcej spełnienia od życia, to po prostu to zrób, inaczej nic się nie zmieni.

Teraz druga część ćwiczenia powiązana z pierwszą. Czyli zmiana nawyków.

Oczywiście to tylko wstęp do zmiany. Jak już zobaczysz na własne oczy, gdzie czas przecieka Ci przez palce, wymyśl, jak to możesz zmienić i zapisz sobie na kartce obok. Najlepiej jako kontrakcję do konkretnego zmarnowanego czasu.

Na przykład:

Oglądanie telewizji po pracy przez 2 godziny -> zmieniam na wyjście ze znajomymi pojeździć na sankach 🙂 .

Oczywiście samo zapisanie tego da Tobie niewiele, chociaż jest to już coś na początek, bo jest to deklaracją chęci zmiany. Po wyobrażeniu sobie ewentualnych zmian w Twoich rytuałach staraj się jak najczęściej robić to, co zapisałeś/zapisałaś i nie dać się starym nawykom. Wymyślaj nowe, które są dla Ciebie korzystne. Jeśli znudzi Ci się jeżdżenie na sankach lub zniknie śnieg 🙂 wymyśl inne zadania, kto wie, może to pisanie książki przed snem przeniesiesz na 16.00 po przyjściu z pracy? 🙂 Na tym właśnie polega przemiana, z każdym dniem zaczynasz uczyć się coraz lepiej zarządzać swoim czasem i energią… Ale o tym kiedyś indziej.

Zmiana jest dość długim procesem i jest dużo do opisania, więc jeden post nie rozwiąże problemu, ale to jedno ćwiczenie może bardzo Tobie pomóc. Mi pomogło i dlatego się dziś nim z Tobą dzielę. Mam nadzieję, że skorzystasz na tym.

Na dopełnienie dzisiejszego wpisu, dla angielsko języcznych niestety (na razie jeszcze nie dorosłem do tego, żeby tworzyć filmiki wideo), coś od Briana Tracy o zarządzaniu czasem i regule 80-20. Do następnego razu 🙂 .

Related Blogs

     

    Mam dzisiaj dla Ciebie coś bardzo wartościowego. Napiszę krótko, tak, żebyś mogła, mógł się nad tym zastanowić. Bez zbędnego tekstu.

    Jeśli chcesz osiągnąć sukces potrzebujesz w zasadzie jednej rzeczy. Wytrwałości. Jeżeli nie potrafisz wytrwać przy jakimś zadaniu, wiedz, że właśnie to podkopuje Twoje wysiłki, NIC innego.

    Jeśli potrzebujesz reguły, która GWARANTUJE CI SUKCES, to ja z chęcią Tobie ją tutaj podam. Prawdę pisząc niewielu autorów z jakiejś przyczyny ją propaguje (z nieznanych mi przyczyn…).

    Oto Jednozdaniowa Formuła Sukcesu (możliwe, że nawet mojego autorstwa 🙂 ):

    Ponawianie wysiłku.

    Jeśli coś nie wychodzi, robisz to jeszcze raz korygując błędy. I jeszcze raz i jeszcze raz, do skutku. To jest najważniejsze i absolutnie koniecznie. Jeżeli brak Ci wytrwałości, która gwarantuje ponawianie wysiłku, niewiele zrobisz.

    Oczywiście jest to warunek konieczny, ale niewystarczający. Zapytasz co to oznacza? Śpieszę z wyjaśnieniem:
    Konieczny – bez tego ani rusz;
    Niewystarczający – musisz mieć oprócz tego inne cechy, jak na przykład inteligencję, wiedzę, umiejętności, itp.

    Jeśli więc chcesz coś więcej od życia, stosuj Jednozdaniową Formułę Sukcesu, czyli ponawianie wysiłku, przy jednoczesnym korygowaniu błędów.

    Po prostu ponawiaj wysiłek i rób to jeszcze raz.

    Nie obrażaj się, nie wkurzaj. Nie dostaniesz za to medalu. Po prostu zrób to jeszcze raz.

    Podsumuję teraz.

    Warunkiem koniecznym do osiągnięcia celu jest stosowanie Jednozdaniowej Formuły Sukcesu czyli Ponawianie Wysiłku.

    Formuła ta opiera się na pewnym współczynniku, którym jest Wytrwałość.

    Wytrwałość z kolei jest warunkiem Koniecznym, ale Niewystarczającym. Oznacza to, że musisz zdobyć również wiedzę, cechy i umiejętności konieczne w danej dziedzinie.

    Zastanów się nad tym dobrze… Jeśli masz pytania, pisz w komentarzu.

     

    Mam dzisiaj dla Ciebie sposób magiczny, który działa zawsze w 100%, na zwiększenie o niewiarygodne liczby Twojej produktywności. Działa on zawsze i wszędzie, mało tego, pokażę Ci go na zdjęciu, tak, żebyś mógł go zobaczyć na własne oczy.

    Ci, którzy go stosują, mają gwarancję powodzenia w życiu. To na nich wszyscy patrzą zazdrośnie, że mają pieniądze i powodzenie. Ten sposób jest do zastosowania od razu, bez zbędnych szkoleń i rozgryzania systemów.

    Zawsze znajdziesz zasoby i materiały, żeby go stosować. Zawsze jest na niego czas i miejsce. Nigdy nie jest ani za późno, ani za wcześnie. Jest magiczny i działa magicznie. Może go stosować i geniusz i półgłówek. Jest sekretem wszystkich ludzi o dużej wydajności.

    Dość już reklamowania, czas na konkrety, poniżej znajdziesz przykład tego niewiarygodnego, sekretnego, sposobu wraz z opisem użycia. Kliknij na “czytaj dalej” i… Continue reading »

     

    Po przerwie w pisaniu dłuższych artykułów czas nadrobić ten czas.
    Wiesz jaki jest najlepszy sposób na to, żeby pozbyć się natłoku zajęć, oczyścić kalendarz i przy okazji umysł z potrzebnych lub niepotrzebnych zadań, działań, terminów? Odpowiedź jest oczywiście prosta, a wykonanie nie tak łatwe :).

    Najlepszym sposobem jest wykonanie tych działań :).

    Jeśli nie jesteś prezesem wielkiej korporacji działającej w internecie (ci goście mają naprawdę szybkie życie) najprawdopodobniej masz momenty, w których ani nie odpoczywasz, ani nie pracujesz. To są takie momenty, gdy człowiek ulega jakiemuś nawykowi, na przykład graniu w gierki flashowe, albo czyta kolejne artykuły na jakiejś stronie. Takie czynności są nijakie pod względem przydatności w życiu, ani nie odpoczywasz, gdyż ciągle siedzisz na krześle, niekoniecznie wygodnie, ani nie pracujesz. Te momenty można przeznaczyć na coś innego… A na co? 🙂 A na przykład na… Continue reading »

     

    Dzisiaj napiszę o czymś oczywistym. Tak prostym, że większość ludzi nawet o tym nie pomyśli bez jakiegoś bodźca z zewnątrz. Każdy chce zwiększyć swoją wydajność, no prawie każdy… Ty też pewnie chcesz zwiększyć swoją wydajność, prawda?

    A co powiesz, jeśli napiszę Tobie, że nie tędy droga? Co pomyślisz o mnie, jeśli napiszę, że zwiększanie wydajności to objaw myślenia liniowego, czyli takiego prostego, oczywistego, ale nie koniecznie prawidłowego? O myśleniu liniowym napisałem wcześniej, tu zajmijmy się podejściem kreatywnym do problemu… Continue reading »

     

    Zauważasz czasem u siebie,  że robisz wiele czynności na raz, masz dużo aktywności, mija wiele czasu, a Ty nadal nie widzisz rezultatu działań?

    Wbrew pozorom, inaczej niż by się mogło Tobie wydawać, nie jesteś w tym sam. Każdy człowiek ma czasem taki okres. Ci, co osiągają większe sukcesy, mają po postu mniej takich bezproduktywnych dni lub tygodni/miesięcy.

    Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że aktywność jest mniej ważna od rezultatu, który chcesz osiągnąć przez tę właśnie aktywność. Robisz coś w jakimś celu. Pracujesz, żeby mieć pieniądze, jedziesz tramwajem/samochodem, żeby gdzieś dotrzeć. Odpoczywasz, żeby mieć więcej energii. Różnica jest kolosalna, więc przyjrzyjmy się jej wspólnie z bliższej perspektywy. Continue reading »