Jak widać, z każdą chwilą zastanawiania się nad swoim życiem, jego wizja ulega zmianie, albo wyklarowaniu się najważniejszych pragnień. Każda z tych dróg jest dobra. Zmiany są nieuniknione, ponieważ ogólnie nie zastanawiamy się nad swoimi marzeniami. Wszelkie przekazy medialne za to zniekształcają pragnienia większości ludzi. Wyzbywają ich tego, co czuli w dzieciństwie i w zamian za to podstawiają jakąś określoną inną wizję świata.

Dopiero w drodze rozwoju i dokładania wysiłku udaje nam się krok za krokiem odrzucać to, czego nie chcemy i docierać do tego, co chcemy. Człowiek, który dowiedział się w końcu mniej więcej, czego chce, jest zatem gotowy wyruszyć w podróż, by to zdobyć…

 

 

 

Nie należy odpuszczać marzeń, tylko dlatego, że są niewyraźne. Przy większym wysiłku i upływającym czasie na pewno ich wizja będzie coraz mocniejsza. Na początku widać było tylko drzewa. Teraz jednak wyłania się konkretny kształt. I oczywiście może on się jeszcze zmienić, a nawet zamienić na coś kompletnie innego. Chodzi o to, by dokładać wysiłku w klarowanie swojej wizji. Gdy widzimy coraz wyraźniej swoje cele, to kim chcemy być i co konkretnie robić, napływa również chęć do działania i energia.

Pojawia się też pragnienie dalszego szukania rozwiązań, bo widzimy już pierwsze efekty.

 

Gdy powstają marzenia w głowie i zamiast natychmiastowej wiary w powodzenie pojawia się zwątpienie, nie należy się poddawać. Dobrze jest poświęcić czas, by przez te drzewa dostrzec coś, czego szukamy. Tylko pozornie nic nie widać. Bo nawet jeśli widzimy w lesie tylko liście i drzewa, nawet one są lepsze niż brak jakiejkolwiek wizji. Marzenia się przydają, są naszym celem, jednak nasze otoczenie również może nim być, gdy jeszcze chwilowo brakuje innego pragnienia.

Nawet jeśli brak tymczasowo marzeń, zamiast zmartwień lepiej podziwiać piękno krajobrazu.

 

Jak wielu ludzi nie myślało w dorosłym życiu o swoich marzeniach? Bardzo duża ilość, jeśli nie większość… Większość ludzi nawet mimo coraz większej mody na rozwój osobisty nie ma z nim styczności. To oznacza zazwyczaj, że żyją od przypadku do przypadku. Dlatego uważam, że rozwój osobisty jest obecnie bardzo ważny. Nie wystarczają już religia, psychologia, propaganda; potrzeba także czegoś, co pomaga w życiu, a jest związane z osobistym wyborem człowieka. Rozwój osobisty nie jest nakazany urzędowo ani religijnie, to oznacza, że ktoś może kupić książkę, ale nie musi.

Tak więc człowiek wkraczający na ścieżkę rozwoju osobistego jest często jak człowiek w lesie na tym zdjęciu. Jest dosłownie w lesie, nie wie za bardzo co robić, w jakim kierunku iść. Mimo to podejmuje decyzję: kupuje książkę albo słucha audiobooka lub ogląda szkolenie na Youtube. Co się wtedy dzieje?

Dowiaduje się, że ma prawo mieć marzenia, że one wcale nie są “obciachowe” i nie musi się ich wstydzić. Zauważa, że są pewne narzędzia, które przyjdą mu z pomocą. Po pewnym czasie zacznie mgliście widzieć, że pomiędzy tymi drzewami może znajdować się jego marzenie, pomiędzy liśćmi widzi zarys domu. Choć widać to marzenie niewyraźnie, właśnie odkrywa, że jest nadzieja. Ma do czego dążyć. Postanowił więc przyjrzeć się rozwojowi z bliska…

 

Cdn.

 

Dzisiejszą notkę można zobaczyć u mnie na koncie Facebookowym (Jeśli lubisz czytać moje teksty, zapraszam do znajomych na FB). Poniższy krótki tekst jest odpowiedzią na postawione podczas rozmowy bardzo ważne wbrew pozorom pytanie: Co jest normalne a co nie jest..? Trudne…

Zamieszczam moją odpowiedź również tu, na blogu. Wydaje mi się to słuszne. bo w końcu nie wszyscy odwiedzają mnie na “fejsie” prawda? 🙂

Co jest normalne a co nie jest…?

Każdy ma swoje najważniejsze wartości czyli to, co mu się podoba, co wyznaje i co chce robić. Każdy w głębi duszy wie, co jest prawdziwe i normalne, a co jest według niego nienormalne i nieprawdziwe. Problem zaczyna się wtedy gdy taki człowiek zaczyna słuchać innych ludzi i oni mu narzucają inne wartości, niż te jego własne. Czyli każdy człowiek ma wybór. Jeśli wybiera słuchanie innych zamiast kontaktu ze sobą, nie będzie dla niego ratunku, bo będzie wierzył we wszystko, co mu powiedzą, nawet w ewidentne kłamstwa. A potem będzie bronił tych kłamstw.

 

Jak zatem stwierdzić, co jest prawdziwe?

Należy najpierw zacząć od faktów, które NA PEWNO są prawdziwe. Czyli to że żyjesz, że masz na sobie ubranie, że coś w tym momencie czujesz, że siedzisz lub stoisz. Potem możesz zapytać co jest według Ciebie prawidłowe, co możesz dotknąć i wiesz, że jakiś przedmiot czy człowiek istnieje. Uznajemy tylko fakty, które są całkowicie prawdziwe i sprawdzalne. Następnie posługujemy się swoją wiedzą odnośnie badanego tematu. Co wiemy na pewno? Co jest mniej pewne? W co wierzymy w tym temacie? Które z tych wierzeń są bardziej, a które mniej pewne? Komu można wierzyć? Kto z tych ludzi, którym chcemy wierzyć ma reputację człowieka zaufanego, a kto zmieniał swoje poglądy na przestrzeni kilku lat wstecz? Jakie są czyny tego człowieka i innych ludzi wkoło nas, spójne z ich poglądami czy nie? Specjalnie nie mówię, żebyśmy uwzględniali uczucia i przekonania innych ludzi – przecież oni mogą mieć poglądy nieprawidłowe. Trzymamy się tego, co wiemy na 100% i możemy to zweryfikować pytając, dotykając, czując i sprawdzając w jakikolwiek inny sposób. Następnie rozważamy każdy element myśląc czy pasuje on do zdobytej wiedzy, czy jest logiczny i spójny ze wszelkimi działaniami i wydarzeniami wkoło.

 

Wtedy o wiele łatwiej dosięgnąć prawdy i zweryfikować, co jest normalne, a co nie jest. Wymaga to myślenia, ale bądźmy szczerzy ze sobą, myślenie wbrew powiedzeniu obiegowemu nie boli, choć wymaga wysiłku. Ale gdy myślimy, życie naprawdę staje się magicznie piękne i zrozumiałe.

 

Egg Rolls Chinese Food Macro 12-6-08 2

 

W dzisiejszych czasach motywacja stała się towarem. Sprzedaje się ją niczym chleb i wodę. Tak samo jest ona odbierana przez większość ludzi, którzy „motywują się”. Przeciętny człowiek myśli, że może kupić motywację, czasem wręcz dosłownie.

Większość czytelników uważa, że może kupić motywację w postaci książki. Większość uczestników szkoleń myśli, że kupi motywację w postaci zmotywowania ich do działania przez prelegenta. Kolejni ludzie mają nadzieję na odnalezienie swojej motywacji w postaci przeróżnych kursów tekstowych, wideo czy audio. Doszło nawet do tego, że wielu ludzi wstępuje do biznesu MLM (Multi Level Marketing), bo słyszało, że tam zdobędą wiedzę i sponsorzy zmotywują ich do działania.

Ale motywacja tak naprawdę nie jest towarem, tak jak nie może nim być miłość. Oba uczucia można opisać, można opowiedzieć o nich, nawet można zrobić o nich film czy napisać książkę. Nie da się jednak prawdziwej miłości kupić, tak samo jak nie da się kupić prawdziwej motywacji. Tylko prawdziwa motywacja z kolei jest stanem, w którym zaczynasz działać z własnej woli, żeby realizować własne cele.

Każda książka jest „o motywacji”. W książkach, szkoleniach, kursach mówimy „o motywacji”. Podpowiadamy co można zrobić, żeby ją w sobie odnaleźć. Nawet najbardziej emocjonalna książka nie sprawi, że odnajdziesz swoją pierwotną motywację do działania, jeśli tylko ją przeczytasz, a nie wykorzystasz wiedzy w niej zawartej. Książka czy szkolenie nie jest chlebem, który możesz zjeść i od razu się nasycić ani wodą, którą od razu ugasisz pragnienie. Po zwykłym przeczytaniu książki, zapewne nie odnajdziesz od razu motywacji, choć oczywiście jest to możliwe, gdy jesteś na to gotowy.

Motywacja jest emocją, uczuciem, posiadanym przez człowieka, który czegoś mocno pragnie. Zdobywa się ją m.in. podczas sprzyjających okoliczności, nagłego rozwinięcia obecnych możliwości, pod wpływem chwili, wypracowując ją w sobie za pomocą odpowiednich ćwiczeń, czasem pod wpływem miłości lub zwyczajnie nie zatraca się jej z czasów dzieciństwa, kiedy to każdy mały człowiek był całkowicie zmotywowany do poznawania świata i wykonywania ćwiczeń zwiększających jego możliwości, takich jak nauka chodzenia czy mówienia.

Emocję motywacji można sobie przypomnieć. Z całą pewnością miałeś kiedyś stan, w którym byłeś całkowicie zmotywowany do zrobienia czegoś. Nie były potrzebne żadne książki ani mówcy motywacyjni. Trzeba było wykonać pewne czynności i je robiłeś. W kwestii posiadania motywacji chodzi o to, żeby taki stan mieć przez większość czasu. Należy ją w sobie odnaleźć, aby potem korzystać z niej w pełni.

Większość ludzi traci naturalną motywację w procesie edukacji. Kolejni ludzie, którzy przeszli przez ten okres obronną ręką, resztki swojej motywacji tracą w pracy. Dzieje się tak dlatego, że oba te procesy „edukacji” są skonstruowane na całkowite posłuszeństwo, które, jak wiemy, jest w pewnym sensie przeciwieństwem bycia zmotywowanym. Nie można być zmotywowanym naturalnie do posłuszeństwa, bo uczucie motywacji jest indywidualne dla każdego człowieka (każdy ma własne pragnienia, zazwyczaj różne od celu edukacji szkolnej czy pracodawcy) i zazwyczaj nie wiąże się ono z pracą przy biurku czy maszynie. Podświadomie my ludzie pragniemy m.in. wolności, bezpieczeństwa, miłości, bycia docenionym, pewnego określonego stanu posiadania majątku i seksu. Zajęcie zarobkowe wybieramy w późnym okresie życia (zazwyczaj dopiero po 18 latach życia! Czasem nawet dłużej) nie zawsze dbając o pragnienia, a bardzo często wręcz biorąc pierwsze lepsze zajęcie, nie zastanawiając się nad satysfakcją z pracy. Jeśli zatem nie realizujesz swoich marzeń robiąc to, co daje Ci spełnienie i zaspokaja powyższe potrzeby, zwyczajnie akceptujesz to, co robisz obecnie. Dlatego brakuje Ci motywacji, bo nie działasz w kierunku przez siebie wymarzonym, tylko gasisz pożary wewnątrz swojej duszy, realizując coś, czego nie życzyłbyś nawet wrogowi. Jak zatem wyobrażasz sobie zdobycie motywacji, nie zastanawiając się nad tym, czego pragniesz?

Wyobraź sobie zatem, że ja jako ekspert od motywacji i Twój przełożony pragnę zmotywować Ciebie do siedzenia za biurkiem i wpisywania faktur do komputera lub do montowania pralki na taśmie produkcyjnej. Co musiałbym zrobić, żeby Ciebie do tego zachęcić? Czy wspomnienie o tym, jakie firma dzięki Tobie będzie miała zyski, zbuduje w Tobie pragnienie lepszej pracy? A może gdy zagrożę, że Cię zwolnię, z pracy lub że zamknę Twoją firmę, którą prowadzisz sprawię, że będziesz czuł lepsze spełnienie się w tym co aktualnie robisz?

Czym w takim razie jest prawdziwa motywacja? Czy jest ona pięknymi, motywującymi słowami zapisanymi w książce lub wypowiedzianymi przez mówcę motywacyjnego? Czy zależy ona od warunków zewnętrznych czy raczej od Ciebie? Wystarczy według Ciebie przeczytać dwie książki, żeby zbudować swoje wymarzone życie?

Ja jako autor kursu i książek związanych z motywacją, mogę pomóc Ci przypomnieć Twoją motywację. Ty musisz jednak pragnąć przyjąć ją do siebie z powrotem, po usunięciu jej przez przeszłe wydarzenia w Twoim życiu. Motywacja zmieni Twoje życie, a Twój obecny światopogląd po chwili wyda Ci się obcy. Jeśli do tej pory dawałeś się prowadzić wydarzeniom, wzięcie Twojego życia w swoje ręce wyda Ci się zupełnie nową drogą i nowymi możliwościami.

Powiem Tobie teraz, co najpierw musisz zrobić, żeby zyskać motywację. Mówię tu o motywacji, która poprowadzi Ciebie przez całe życie do budowania tak zwanej lepszej przyszłości. Ostrzegam jednak, że może ona wywrócić Twoje życie do góry nogami, gdy zrobisz to naprawdę sumiennie. Zauważ także, że nie jest to magiczna formuła rodem z bajki dla dzieci o sławnym magiku z jego różdżką, która od razu zamieni Twoje metalowe sztućce w srebro, a lustra i szklanki ze szkła w kryształ. To jest początek, który dalej rozwiniesz korzystając z książek dotyczących rozwoju osobistego. Poniższe czynności poszerzą Twoją wiedzę i dowiesz się o sobie takich rzeczy, których nie wie o sobie co najmniej 90% społeczeństwa.

Pierwszą czynnością jest zrobienie raportu, w którym opiszesz w jakim miejscu w życiu się znalazłeś. To znaczy opisz w nim co teraz posiadasz w dziedzinie uczuciowej, finansowej, majątkowej (materialnej), ile masz przyjaciół i bliskich Ci osób. Jakie masz stosunki z rodziną i jak bardzo możesz na nią liczyć? Poczuj ile satysfakcji z życia masz obecnie. Zastanów się jak będzie wyglądało Twoje życie jeśli dalej będziesz robić to, co robisz. Wyobraź sobie siebie w wieku 99 lat na łożu śmierci i zastanów się jak będziesz wspominać z perspektywy tylu lat swoje obecne życie. Gdy już to opiszesz pomyśl jak bardzo różni się ono od tego, co czujesz, że chcesz robić i co chcesz osiągnąć.

Drugą czynnością jest wypisanie co najmniej 25 marzeń, które były dla Ciebie ważne kiedyś i/lub są ważne dzisiaj. Mają to być marzenia związane z czynnościami, nie przedmiotami. Nie wpisuj na tą listę telewizora 52 cale… Chciałeś kiedyś tańczyć? Marzyłeś mieć 4 DAN w Ju Jistu? Chciałeś opiekować się końmi? Uwielbiasz paintball i marzyło Ci się prowadzić własne pole paintballowe? Zastanów się: na myśl o jakich osiągnięciach szybciej bije Ci serce? Ma być ich co najmniej 25 i wierz mi, jeśli się dobrze zastanowisz, znajdziesz ich więcej…
Dodatkowo możesz wypisać na kartce co najmniej 25 celów materialnych, które chcesz osiągnąć. Tak, tutaj możesz wpisać 52 calowy telewizor z technologią 3D, podłączonymi do niego konsolami nowej generacji i odtwarzaczem Blu-ray z nagrywarką.

Następnie poczuj swoje pragnienia, daj im przeniknąć swoje ciało i umysł. Nie blokuj ich uprzedzeniami czy strachem, że są duże. Usiądź wygodnie w spokoju i ciszy i poczuj je, wyobraź sobie jak wyglądają i jak się z nimi żyje w Twoim przyszłym świecie. Niech krążą w Twoim ciele swobodnie. Wiem, że to wydaje się dziwne, ale wypróbuj to, a zobaczysz dlaczego proponuję, żebyś to zrobił. Nie blokuj już tych emocji, niech krążą swobodnie w umyśle. Miej z nimi kontakt. Powtarzaj to ćwiczenie tyle razy ile zechcesz.

Jako czwartą czynność opisz na kartce jak wyglądałoby Twoje życie, gdyby udało Ci się żyć tak, jak tego podświadomie pragniesz. Zajmij tym opowiadaniem tyle miejsca na kartkach, ile jest potrzebne. Twoje pragnienia są określone, wydobądź je zatem na zewnątrz z podświadomości. Gdybyś miał mi opowiedzieć, jak wygląda Twoje piękne, wymarzone życie, jak by ono wyglądało? Co byś robił w ciągu dnia? Jacy ludzie byliby wokół Ciebie? Skąd płynęłyby pieniądze na utrzymanie tego stylu życia? Jakie hobby byś realizował? Kim byś wtedy był?

Piątą czynnością, którą proponuję przed wyruszeniem w dalszą drogę, jest zastanowienie się, co teraz, dzisiaj czy w tym tygodniu musiałbyś zmienić, żeby rozpocząć tworzenie wymarzonej przyszłości. Co już dzisiaj musisz zrobić? Czego jutro nie możesz kontynuować, bo wiesz, że jest to dla Ciebie szkodliwe? Jakie nowe cele musisz ustalić? Które czynności mają mieć większy priorytet, żeby zrealizować to, czego pragniesz? Napisz ogólny plan, co należy zrobić i co jest potrzebne, żeby zmaterializować wypisane wcześniej przez Ciebie 25 najważniejszych marzeń.

Gdy wykonasz powyższe pięć punktów, będziesz gotowy do korzystania z książek związanych z motywacją. Korzystania, to znaczy zastanawiania się nad sobą i swoimi działaniami, kiedy je czytasz oraz wykonywaniu ćwiczeń w nich zawartych. Gdy myślisz o motywacji zawsze miej na myśli swoje pragnienia, to znaczy, co naprawdę chcesz robić w życiu. Porzuć myśl o kupienia motywacji w książce czy szkoleniu. Ona zależy od Ciebie i tego jak dokładnie określisz swoje marzenia.

Jednocześnie pamiętaj, że codziennie jesteś demotywowany przez siebie i przez innych ludzi, a to może mieć katastrofalny wpływ na Twoją motywację. Wszelkie złe wiadomości, nieuczciwi ludzie, drobne potknięcia na drodze czy nawet wysokie podatki i zły szef w pracy obniżają Twoją motywację do działania. Wiedz o tym i staraj się temu przeciwdziałać uważając, że tak czy inaczej poradzisz sobie z tymi demotywatorami. Wiedz, że obejdziesz wszelkie przeszkody.

Gdy uda Ci się dokładnie określić swoje pragnienia i uwierzyć, że są one dla Ciebie dostępne, odnajdziesz prawdziwą motywację. Będzie ona Ciebie pchała, ciągnęła przez wydarzenia i będzie dawała siłę, żeby obchodzić przeszkody. Moc marzeń i pragnienie ich realizacji będzie silniejsze niż wymienione wyżej demotywatory. Choć czasem jest ciężko, przy silnym pragnieniu znajdziesz sposób na poradzenie sobie ze złymi wydarzeniami czy nie przejmowanie się opinią ludzi. Gdy znajdziesz swój prawdziwy cel, nawet takie czynności jak przeprowadzenie się do innego kraju będzie dla Ciebie błahostką, gdyż wiesz, że musisz realizować siebie i swoje marzenia. Satysfakcja z życia i możliwość wspomnienia na łożu śmierci, że dobrze przeżyłeś życie, będzie większe od obecnego strachu przed nieznanym, ukaże Ci to jak mało znaczące są przeszkody. Za to nagroda jest przewspaniała.

Bo przecież wiesz już czego pragniesz najbardziej, wiesz jak wygląda Twoje wymarzone życie, a nawet więcej. Ciągle zastanawiasz się jak osiągnąć swoje cele i widziałeś już w wyobraźni, jak zdobyć pierwsze sukcesy w realizacji swoich marzeń… Masz motywację!

 

Jedna z moich czytelniczek zadała bardzo ważne pytanie:

Dlaczego przeważnie czuję się zbędna, odrzucona, niepotrzebna? Skąd bierze się wrażenie, że wszystkim idzie lepiej, są lepsi i każdy łatwo nawiązuje kontakt i ma masę przyjaciół? Dlaczego ja nie mogę nawiązać jakiejś więzi z innymi ludźmi, a jak już to trwa to bardzo długo?

Skąd bierze się wrażenie, że innym ludziom wiedzie się lepiej?

Zajmiemy się dwoma najważniejszymi przyczynami:

  1. Niska samoocena
  2. Brak wiedzy

Po pierwsze gdy uważasz, że Twoje działania są nic nie warte, a Ty jesteś leniem, który nic nie umie – każde działanie innego człowieka będzie według Ciebie lepsze, piękniejsze i bardziej wartościowe. Taki człowiek może robić  znacznie mniej niż Ty, jego działania mogą mieć gorsze rezultaty, a Ty i tak będziesz uważać, że jest kimś lepszym. Będziesz mieć wrażenie, że temu drugiemu idzie wszystko lepiej, ale tylko dlatego, że Ty osobiście w swojej głowie umniejszasz wartość Twoich działań – bez względu na to jakie one są.

Po drugie nie wiesz wszystkiego o sytuacji owego “człowieka sukcesu”. Ty porównujesz siebie całą do części człowieka, którego uważasz za tego lepszego. Siebie znasz dobrze, znasz swoje myśli i wiesz, że one bardzo często wędrują na manowce. Wiesz, że potrafisz nienawidzić ludzi, że nie chce Ci się nic robić, że wiele razy nie dokończyłaś jakiegoś zadania i że czasem cały świat jest “do dupy”. Tamten człowiek, któremu wszystko wychodzi z kolei, musi być kimś lepszym! Ma wielu przyjaciół, odnosi sukcesy i łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi… Twój mózg działa na Twoją niekorzyść nakładając na niego aureolę i automatycznie uważasz, że ma on lepiej w życiu od Ciebie. Możliwe, że gdybyś takiego człowieka zapytała o jego sukcesy, odpowiedziałby Tobie, że wewnątrz jest strasznie nieszczęśliwy, bo co mu po tych ludziach, skoro żaden z nich nie jest prawdziwym przyjacielem, a te relacje są płytkie i mało satysfakcjonujące…

Wrażenie, że innym wiedzie się lepiej, bierze się z porównywania siebie z ludźmi. Przestań oglądać się na innych, zastanów się nad pomysłem na własne życie, nakreśl plan i go realizuj. Wtedy wrażenie zniknie, bo nie będziesz o nim w ogóle myślała, będziesz zajęta sobą. Przy okazji pojawią się nowi znajomi i przyjaciele.

Dlaczego ja nie mogę nawiązać jakiejś więzi z innymi ludźmi, a jak już to trwa to bardzo długo?

Jest takie powiedzenie: żeby mieć przyjaciela, należy najpierw samemu być przyjacielem.

Po pierwsze: nawiązywanie trwałej i wartościowej relacji, trwa bardzo długo! Są oczywiście wyjątki szybkiego dogadania się i miłości od pierwszego spojrzenia, tak jak i niektórzy ludzie wygrywają w “totka”. Zazwyczaj jednak dobra relacja potrzebuje czasu, bo trzeba się dobrze poznać, stworzyć zaufanie, trochę intymności, a dopiero potem mocną więź. Czyli w przypadku długości nawiązywania relacji wszystko jest z Tobą w porządku.

Wracając do samego nawiązywania więzi, jeśli nie potrafisz zapoczątkować dobrej relacji, problem tkwi w którymś z Twoich zachowań. Może boisz się intymności, nie chcesz zbyt wiele o sobie mówić, deklarujesz przyjaźń, ale gdy jesteś potrzebna, mówisz, że nie masz czasu? A może brakuje Ci czasu na spotkania z ludźmi, podczas gdy siedzisz w domu całymi dniami i oglądasz telewizję lub przeglądasz strony w internecie albo trwonisz czas na inne równie banalne zajęcia? Pamiętaj, że ludzie nie są głupi i wiedzą, że nie robisz w takim przypadku wiele w domu, a gdy mówisz, że nie masz czasu, odbierają to jako brak woli spotkania się czyli brak woli nawiązania relacji.

Nie można nawiązać przyjaźni z ludźmi jednocześnie od nich uciekając. Nie ufając nikomu nie sprawisz wrażenia osoby, której warto zaufać. Nie będąc przyjacielem, nie znajdziesz przyjaciela, przynajmniej nie na dłuższy czas. Daj się polubić! Przy okazji, kliknij “Lubię to!”, po prawej stronie i polub tą stronę!

Dalszą odpowiedzią, dlaczego ciężko nawiązać Ci relacje będzie… Twoje pytanie:

Dlaczego przeważnie czuję się zbędna, odrzucona, niepotrzebna?

Skoro czujesz się zbędna, odrzucona i niepotrzebna, automatycznie przekazujesz te uczucia innym ludziom. Zamykasz się w sobie, boisz się zaufać, intensywnie pragniesz zainteresowania jednocześnie odrzucając je. Takie zachowania odstraszają potencjalnych kolegów, koleżanki i przyjaciół.

Skoro pragniesz zainteresowania i jednocześnie boisz się tego zainteresowania, dajesz sprzeczne sygnały ludziom. To z kolei daje im jednoznaczny sygnał, że jest z Tobą coś nie w porządku. Widzą niespójność pomiędzy deklaracjami a działaniem. Pracuj nad swoimi emocjami. Mogę tu napisać wręcz, żebyś dorosła emocjonalnie do odczuwania radości z przebywania z ludźmi. Gdy jesteś w tłumie odczuwaj radość – dosłownie. Pójdź do hipermarketu, na ulicę handlową, do kina czy w inne miejsce, gdzie jest dużo ludzi, rozejrzyj się, zauważ ich i odczuj radość, że jesteś wśród tak dużej liczby osób. Ćwicz to aż do skutku. Przebywaj z ludźmi i ciągle staraj się odczuwać wobec nich sympatię. Nie bój się, wyobraź sobie, że każdy z nich mógłby być Twoim znajomym. A gdy przebywasz już z ludźmi, których znasz, staraj się im choć trochę ufać, odczuwać radość, że z nimi jesteś. Myśl, że chcesz ich lepiej poznać, wiedzieć jakie mają marzenia, co chcą w życiu robić, jacy są gdy jest im wesoło czy smutno.

Ludzie, którzy nawiązują szybko relacje z innymi mają wspólną cechę, która im to umożliwia. Są ciekawi wszystkich ludzi wkoło! Chcą ich poznać i dowiedzieć się kim są i gdzie podążają. Gdy poznaję nową osobę, jestem zawsze ciekawy co ma do powiedzenia, co chce robić, kim jest i jakie miała już przygody w życiu. A Ty?

 

Fist on Black

Szukasz motywacji? Ależ proszę bardzo, dzisiaj (poniedziałek) możesz ją zdobyć za jedyne 5,90 tutaj
https://www.jadoskonaly.pl/z/motywakcja/ !

Złote Myśli tylko dzisiaj (do 24.00) obniżyły cenę książki mojego autorstwa do niecałych sześciu
złotych! Jutro będzie już drożej.

Zawsze mogłem z czystym sumieniem polecić Tobie moją książkę MotywAkcję nawet za pełną cenę czyli
16.90, bo wiem, że jej wiedza jest dla Ciebie przydatna. Teraz, za tak niską inwestycję po prostu aż
szkoda nie skorzystać!

Wejdź poprzez ten link https://www.jadoskonaly.pl/z/motywakcja/ i zainwestuj w wiedzę, która zaprocentuje Tobie na całe życie.
Zamiast jednego piwa czy kawy w lokalu, możesz mieć motywację do działania!

Sam korzystam z tej promocji i wiem, że nabycie książki za niecałe sześć złotych daje dużą satysfakcję! 🙂