Category Archives: Ogólne

Pogoń za sukcesem

2150296423 b76d7714a7 Pogoń za sukcesem

Zauważyłem ostatnio, że bardzo duża grupa ludzi dąży do sukcesu. Ja też należę do tej grupy i zastanawia mnie czy Ty też gonisz za sukcesem? Jeśli tak, to czy jeszcze Ciebie to nie zmęczyło?

Panuje teraz moda na sukces. Każdy musi go osiągnąć, bo to jest wyznacznik wartości człowieka. Ktoś, kto nie ma sukcesu, nie napisał książki, nie ma pieniędzy czy dobrze płatnej pracy lub chociaż wujka na wysokim stanowisku jest kimś gorszym. A przecież nikt nie chce być gorszy.

W moim środowisku czyli m.in. środowisku sprzedaży internetowej, rozwoju osobistego, szkoleń i podobnych jest ogromna liczba ludzi, którzy zwabieni dobrym marketingiem zaczęli dążyć do tak zwanego sukcesu. Niewielu ten sukces osiąga.

Sukces jest czymś stosunkowo trudnym do osiągnięcia, gdyż żeby go osiągnąć musisz wyjść przed szereg, zacząć działać, pozbyć się starej strefy komfortu i narazić się na niebezpieczeństwa. Myślałeś o tym w ten właśnie sposób? Czy może sukces jest dla Ciebie fajną bajeczką, w którą wygodnie wierzyć, że kiedyś go osiągniesz i będziesz przez to szczęśliwy/a do końca życia?

Co jest dla Ciebie sukcesem? Zastanów się przez chwilę. Napisz w komentarzu do czego dążysz.

Masz swoją definicję sukcesu czy dałeś się “wrobić” w sukcesy najlepszych marketingowców? Zróbmy mały eksperyment. Spróbuję zgadnąć do czego ostatnio dążysz. Czy nie jest to czasem:

1. Wolność finansowa

300px Timothy Ferriss Pogoń za sukcesem

Image via Wikipedia

2. Pasywny dochód

3. Biznes internetowy, który jest tak stworzonym systemem, że automatycznie sprzedaje Twoje produkty bez Twojego udziału

4. Ogromny dom, ogromny samochód i ogromnie wypchany portfel i dużo sprzętu elektronicznego

5. Super blondyna czy super facet, taki piękny/piękna, że wszyscy by go/jej zazdrościli

6. Zarabianie na wiedzy (podobne do pkt.3, ale niekoniecznie to samo)

7. Rzucić etat i być na swoim – cokolwiek to znaczy

8. Podróże finansowane dochodem pasywnym lub prawie pasywnym (praca z laptopa jak Tim Ferriss – na zdjęciu obok, dla większości niedościgniony guru w byciu wolnym i cudownie aktywnym. Dla wielu nigdy niedościgniony i nieosiągalny)

Wystarczy wyliczania. Trafiłem w któreś punkty?

A czy dążysz do takich osiągnięć i sukcesów jak trwała rodzina, przyjaciele, harmonia w Twoim środowisku, miłość wokół Ciebie, czysty dom, zadbany piesek, zdrowie, spokój umysłu, bezpieczeństwo w Twoim sąsiedztwie, lepsze jutro, itp.?

Jeśli ulegasz modzie na osiągnięcia to pamiętaj, żeby dbać równolegle o wartości mniej modne, ale za to bliskie rzeczywistości. Bo nie ważne czy będziesz miał kupę kasy, jeśli będziesz sam na świecie. Gwarantuję Ci, że po chwili by Ci się znudziło. Wiesz co to jest pustka? Ja nie wiem, bo zawsze dbam o ludzi wkoło mnie, ale słyszałem od tych, co nie dbali i opowiedzieli mi o tym. Pustka jest wtedy, gdy jesteś sam i nie masz się z kim dzielić swoimi sukcesami. Bo co z tego, że napisałbyś czy napisałabyś książkę i sprzedałaby się na dalekim wschodzie, jeśli wszyscy Twoi znajomi mieliby to głęboko gdzieś? Ile miał byś satysfakcji? Czy ci obcy ludzie, którzy ją kupili, rekompensowaliby tę samotność bez znajomych i rodziny, którzy naprawdę się cieszą, gdy Ci się powodzi?

A może zdrowie… Gdybyś miał miliard dolarów w banku, ale musiał/musiałabyś leżeć w szpitalu całe lata, bawiłoby Ciebie to? Myślę, że nie. Rozumiesz zapewne, że pogoń za sukcesem jest jakąś taką mrzonką, marzeniem, które nijak nie ma samo w sobie wartości. Jest utopią, w którą wygodnie jest wejść i tam siedzieć, bo nie trzeba myśleć o tym czy jest fajnie czy do dupy.

Oczywiście sukces nie jest niczym złym. Ja też do niego dążę, tylko że staram się dbać nie tylko o ten złudny sukces w przyszłości. Staram się dbać również o siebie i innych w teraźniejszości. Chcę mieć za te kilka lat, podczas trwającego już sukcesu, z kim się nim dzielić. Podejrzewam, że Ty również tego chcesz, ewentualnie tylko o tym czasem zapominasz.

Tak więc proponuję Tobie zastanawianie się codziennie przez kilka minut nad tym co robisz. Ja na przykład co najmniej raz dziennie idę na spacer i myślę o moich działaniach. Zastanawiam się czy zrobiłem wystarczająco dużo nie tylko przy moich projektach, ale czy zrobiłem wszystkie ćwiczenia fizyczne, które chciałem, czy porozmawiałem z odpowiednią ilością ludzi wkoło mnie, czy komuś pomogłem lub poprawiłem humor. I przede wszystkim zastanawiam się codziennie czy moje działania wiodą mnie DOKŁADNIE tam, gdzie chcę być.

2425374221 e7e9cd85a6 m Pogoń za sukcesemZapamiętaj to raz na zawsze: musisz wiedzieć DOKŁADNIE co będziesz robić w przyszłości i co DOKŁADNIE pragniesz. Nie w przybliżeniu. Chciałbyś, żeby chirurg wycinał Ci wyrostek robaczkowy w przybliżeniu? Nie? Chciałbyś, żeby był DOKŁADNY? To do jasnej cholery Ty też z całą swoją mocą określaj DOKŁADNIE co chcesz robić, co mieć i co osiągnąć. Jeśli z początku nie wychodzi, to ponawiaj wysiłek aż do śmierci. W końcu wyjdzie, zapewniam, i będziesz wiedzieć dokładnie. Zadawaj sobie ten trud codziennie, a myślę że za około kilka miesięcy będziesz wiedzieć co jest Twoim celem (jeśli by u Ciebie ciężko to szło. w innym przypadku będziesz wiedzieć to szybciej).

Dbaj o siebie tak, jak miałbyś żyć wiecznie, ale ciało podlegałoby różnym uszkodzeniom na obecnych zasadach. “Konserwuj” je ćwiczeniami fizycznymi, dobrym jedzeniem, umiarem w alkoholu, słodyczach, itp. To bardzo ważne, żeby osiągnąć i utrzymać sukces. Nie goń za tym sukcesem, on sam przyjdzie, jeśli będziesz dbać rozumnie o siebie, o ludzi, o swój cel życiowy i na końcu o sam sukces.

Myślenie samodzielne jest konieczne do życia

3946952247 8baf4eab2c Myślenie samodzielne jest konieczne do życia

Myślenie (samodzielne) ma przyszłość. Pewnie często to słyszałeś. Taka jest prawda, bo mimo tego że ludzie, którzy nie mają swojego zdania często dostają wysokie stanowiska, to właśnie myślenie samodzielne prowadzi do bogactwa i/lub większego bezpieczeństwa.

Dzieje się tak, bo ludzie manipulowani czy zmuszeni do posłuszności dostają ułamek tego, co ma jego “zwierzchnik”.

Dopiero jeśli myślisz kreatywnie czyli stwarzasz sobie samemu możliwości, masz szansę na wymyślenie czegoś, co da Tobie dużo więcej rezultatów niż gdybyś był kierowany przez kogoś. Takie są zależności.

Jest jeszcze jeden ważny aspekt myślenia samodzielnego – mianowicie wiara w innych ludzi. Pomimo, że bez wiary w ludzi nie da się żyć, należy im ufać tylko do pewnego stopnia. Ludzie naiwni czyli łatwowierni mają ciężej w życiu, bo często są wykorzystywani. Jak widać myślenie samodzielne jest niezbędne do życia, a przynajmniej do życia na jakimś poziomie zadowolenia.

Artykuł ten piszę zainspirowany filmem, który jest umieszczony na końcu tego posta. Pewna kobieta opowiada poniekąd właśnie o myśleniu samodzielnym na przykładzie wiary w ekspertów.

Teraz przejdę do pewnego paradoksu. Mianowicie ja jestem ekspertem dla jakiejś ilości ludzi między innymi w dziedzinie rozwoju osobistego. Powinienem w takim razie pisać, żebyś wierzył mi zawsze i wszędzie, ale tego nie napiszę. Co więcej, często podważam mój autorytet mówiąc komuś: jest tak i tak, ale też sprawdź samemu jak jest u Ciebie. Możliwe że dzięki temu nie występuję jeszcze w telewizji… icon smile Myślenie samodzielne jest konieczne do życia Jednak ja uważam, że są sytuacje, których nie zaznałem i wydarzenia, o których mogę nie mieć pojęcia czyli po prostu mogę nie wiedzieć, że akurat u mojego rozmówcy to nie zadziała. Zawsze są wyjątki, a tak zwany ekspert mówi ogólnie, nie uwzględniając ich. Czyli doradzam, bo mam doświadczenia i wiedzę, jednak nie przeżyłem żyć wszystkich ludzi i są okoliczności, o których nie mam pojęcia. Dopiero podczas rozmowy czyli dostosowania się do historii rozmówcy, można doradzić najbardziej trafnie. Jak widzisz jest to cholernie skomplikowane.

Prawda jest taka, że tak zwany ekspert jest zwykłym człowiekiem, który akurat posiadł pewną wiedzę (tzn. wszyscy mają nadzieję, że ma tę wiedzę). Czyli taki człowiek nawet jeśli jest rzeczywiście najbardziej kompetentny, jest omylny tak samo jak każdy inny człowiek. Dodajmy do tego samozwańczych ekspertów, którzy chcą coś sprzedać. Co jakiś czas widzę jakąś ofertę (czasami to nawet zabawne, ale tylko czasami) w stylu: zajmuję się tym od roku, więc mogę śmiało powiedzieć, że jestem ekspertem, więc kup ode mnie “mój stuff”. Tylko 97 złotych!

Niektórzy eksperci są zwyczajnymi oszustami, a inni oszustami nadzwyczajnymi, opłacanymi przez różne instytucje, żeby użyczyli swojego stopnia czy popularności czy autorytetu, żeby reklamowali produkty czy idee. Przykłady znajdziesz w reklamach i sponsorowanych artykułach. Oczywiście wiele z nich nie jest opisanych jako sponsorowane czyli czytasz niby niezależny artykuł, a on jest tak napisany, żebyś myślał, że takie cudo sprawi … X (wstaw tu dowolne hasło z reklam). A tu nic… a kasę wydałeś, dałeś się zrobić w balona. Ile razy tak było u Ciebie? Szczególnie bym uważał na diety cud i doradców finansowych.

Czy zatem nie należy wierzyć ekspertom? Oczywiście, że nie każdy ekspert jest oszustem, a nawet niektórzy oszuści mają jednak wiedzę. Po prostu należy stosować zasadę ograniczonego zaufania. Myśleć samodzielnie…

Nie wiem jak jest u Ciebie, jak myślisz i jak często rozważasz różne możliwości. Nie mam pojęcia czy myślisz samodzielnie czy podążasz za stadem. Nawet Ty możesz tego nie wiedzieć (tak, może Ci się wydawać, że sam podejmujesz decyzje a tu “dupa blade”, jak to niektórzy mówią). Jednak zachęcam Ciebie, jeśli tego nie robisz, żeby poświęcić każdego dnia trochę czasu na rozważenie swojej wiedzy, którą posiadasz.

Nawet jeśli uważasz siebie za głupka czy kogoś mało inteligentnego, gwarantuję Ci, że potrafisz rozważać czy informacja jest prawdziwa czy nie. Twój mózg jest bardzo precyzyjny. Bezbłędnie trafiasz łyżką do ust podczas jedzenia, a to oznacza, że Twój mózg potrafi wyliczyć skomplikowaną trajektorię tej łyżki, prawda? Zastanów się ile ten mózg musi obliczyć danych, żeby poruszyć odpowiednio mięśniami, żeby trafić w taki mały otworek… Tak samo jest z myślami. Jeśli Ci to nie idzie, to ćwicz i rozważaj. Czytając gazetę zastanawiaj się czy te informacje są prawdziwe, poszukaj w internecie innych artykułów na ten interesujący Ciebie temat i porównaj. Zobaczysz różnice i wyjątki; przemyśl, która z nich jest bardziej prawdopodobna…

Jeśli ekspert Ci mówi, żeby inwestować na giełdzie w jakąś akcję czy kupić dom, nie wierz mu na słowo. Spytaj innego eksperta, poszukaj w książkach, rozważ prawdopodobieństwo tego, czy on mówi prawdę czy wciska Ci tak zwany kit.

Zastanów się czy bankier oferując Tobie kredyt działa w Twoim czy w jego interesie? Pomyśl. W Twoim interesie jest wziąć duży i drogi kredyt czy w interesie bankiera? Kto będzie miał płaconą pensję z tego kredytu, Ty czy on? Hmm…?

Rozważaj i myśl samodzielnie, bo bez tego będziesz ciągle oszukiwany, manipulowany, a w najlepszym przypadku po prostu wprowadzany w błąd. Oczywiście pytaj innych, pytaj ekspertów, tylko po prostu nie wierz im na słowo. Zadaj dodatkowe pytania, które doprecyzują ich komunikat. Pytaj: dlaczego? skąd masz dane? kto tak twierdzi? dlaczego akurat ten kredyt (dom, samochód, lekarstwo)? czy nie da się zrobić nic innego?

Pytaj i rozważaj. Myśl samodzielnie.

——-

Pieniądze nie grają roli… ?

4916557151 247ae8d57a Pieniądze nie grają roli... ?

Dzisiaj rozprawimy się z bardzo emocjonalnym tematem, o którym większość ludzi nie ma pojęcia. Będziemy mówili o pieniądzach. Jest bez znaczenia czy je masz czy tylko o nich marzysz, jest to temat drażliwy dla każdego w Polsce. Pieniądze są tematem zazdrości, rabunków, są też totalnie niezbędne do życia. Co ciekawe, tylko niewielki ułamek ludzi się o nich uczy…

Jest taki ogrom mitów na temat pieniędzy, że aż nie wiadomo od czego zacząć. Dodatkowo nie o wszystkim można pisać. Postaram się jednak wybrać coś, co jest bliskie tematyce rozwoju osobistego.

Na początek weźmy może edukację finansową, bo nie każdy rozumie co to w ogóle za dziwna rzecz, ta edukacja finansowa…

Co jakiś czas spotykam się wręcz z agresją ze strony znajomych, jak mówię im, żeby dowiedzieli się trochę więcej o pieniądzach. Od razu atakują różnymi stwierdzeniami pokroju: “a ty się znasz? to powiedz ile zarabiasz?”, “ja wiem dużo o pieniądzach”, “a ty nie bądź taki mądry” i podobne… Ciekawe jest to, że wiedza o finansach nie musi się przekładać na bycie milionerem. Również milioner nie musi wiedzieć wszystkiego o pieniądzach, choć oczywiście jest lepiej wyedukowany pod tym względem od ludzi biedniejszych.

Edukacja finansowa to wiedza na temat zarządzania finansami. Czyli człowiek wyedukowany finansowo wie w co inwestować, a w co nie. Zna historię pieniędzy, jaki jest kierunek rozwoju jednostek monetarnych. Wie co to jest pieniądz fiducjarny, którym się teraz posługujemy w gospodarce (polecam wpisać w Wikipedię czy wyszukiwarkę i sprawdzić samemu). Człowiek wyedukowany finansowo rozumie przepływy pieniężne, pojęcia netto, brutto i potrafi to wykorzystać w praktyce. Dalsze wypisywanie czego to on nie umie nie ma sensu, bo jest to temat szeroki.

Ważne jest to, żeby edukować się finansowo, bo żyjemy w epoce pieniędzy i nim się posługujemy na co dzień. Nie będę dzisiaj pisał na ten temat głębiej, bo jest bardzo wiele zagadnień, które trzeba by było opisać, może kiedyś… Polecę Ci jednak trzech autorów, którzy piszą o pieniądzach i ekonomii. Warto zaznajomić się z ich dziełami. Są to: Ludvig von Misses (ekonomista), Murray N. Rothbard (ekonomista, uczeń Lidviga) i Robert Kiyosaki (pisarz – znany i popularny, pisze przystępnie i prosto, a niewielu ludzi wie, że widać, że  swoją wiedzę opiera o dzieła Ludviga i Murraya i że podaje podobne informacje co tak zwana Szkoła Austriacka – chcesz się dowiedzieć więcej, polecam Wikipedię). Przeczytaj koniecznie.

2242253845 290f269b26 t Pieniądze nie grają roli... ?Czy pieniądze nie grają roli? Bzdura. Są okropnie, cholernie ważne. Bez nich po miesiącu lądujesz na bruku, a po chwili nie masz co jeść. W zimie nie ogrzejesz mieszkania, które musisz opłacać, a w lato nie włączysz wiatraka, bo nie będzie prądu, w mieszkaniu które musisz opłacać. Zapytam więc: jak często mówisz komuś, że nie zależy Ci na pieniądzach? A jak często mówisz tak do siebie?

Polecam Tobie przyznać sobie rację, że pieniądze są ważne. One po prostu nie są najważniejsze. Tak samo jak miłość nie jest najważniejsza, ani podobne inne rzeczy. I miłość jest ważna i pieniądze i dzieci i rzeczy i ludzie. Wszystko jest ważne i nie ma co siebie oszukiwać, że jest inaczej. Dlaczego więc więcej oglądasz telewizję niż uczysz się o pieniądzach, pozostaje zagadką, którą polecam Tobie jak najszybciej rozwiązać.

Kolejna ciekawostka to podatki… Nie, podatkami się nie zajmiemy icon smile Pieniądze nie grają roli... ? , z wielu powodów, a jednym z głównych jest ogrom zagadnienia. Za to na przykład wybór zarobku – etat czy działalność gospodarcza? Ciekawe, nie?

Dla większości ludzi sposób na zarabianie pieniędzy to etat. Dla większości ludzi sposób na bogacenie się to dwa etaty. A sposób na bycie super bogatym to trzy etaty, w tym jeden w jakimś urzędzie na wysokim stanowisku. Czego taki człowiek nie wie to fakt, że kończy życie w wieku maksymalnie 40 lat i że nie potrzebnie odkładał składki na emeryturę… Absurd oczywiście i przerysowany przykład, ale założę się że są ludzie, którzy mieli rzeczywiście 3 etaty na raz w jakimś okresie ich życia.

Z drugiej strony działalność gospodarcza, która daje większe pieniądze… często, ale nie zawsze. Ogromna liczba ludzi w działalności nie zarabia, a nawet traci. Jednak tutaj jest szansa na większe pieniądze i na tak zwany sukces. Jedynie w działalności pozaetatowej można być człowiekiem prawdziwie bogatym (nie koniecznie musi to być  działalność gospodarcza, mam tu na myśli wszelkie sposoby na zarabianie inne niż praca za pieniądze u kogoś ileś godzin dziennie).

Dlaczego o tym wspominam? Piszę o tym po to, żebyś wiedział co jest możliwe (i najbardziej prawdopodobne) w którymś ze sposobów. I tak, jeśli chcesz zarabiać do kilku tysięcy złotych jako życiowe maksimum i lubisz rutynę, lepszy będzie etat. A jeśli chcesz być bogaty – koniecznie własna działalność. Takie są realia, etat jest bezpieczniejszy (w domyśle – a realnie w naszych czasach łatwo stracić pracę), DG (działalność gospodarcza) jest o wiele mniej bezpieczna, ale ma ogromnie większe możliwości i wolność (choć i z tym bywa bardzo różnie).

To co pisałem powyżej zalicza się również do wiedzy o finansach. Ciekawostką, którą długo odkrywałem jest to, dlaczego większość ludzi wybiera etat jako sposób na zarabianie pieniędzy (nawet jeśli tak naprawdę wielu ludzi nienawidzi swojej pracy). Praca u kogoś za pieniądze jest najszybszym i najpewniejszym sposobem na to, żeby po miesiącu mieć wyniki swojej pracy w postaci pieniędzy (fiducjarnych) (pomijam tu wpajanie od małego frazy: “ucz się i zdobądź dobrze płatną pracę”). Rzeczywiście w żadnym innym działaniu nie uzyska się tak szybko nagrody za włożony wysiłek.

Temat pieniędzy zakończę teraz bez typowego zakończenia, ponieważ jeszcze poruszę ten temat wielokrotnie. W następnym odcinku opiszę co można zrobić z zarobionymi pieniędzmi czyli co można robić innego niż trzymanie ich na rachunku oszczędnościowym.

Na zakończenie film o pieniądzach.

Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjna

2744217176 33eeeef93a m Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjnaJeśli interesują Ciebie szkolenia internetowe z różnych dziedzin życia, koniecznie odwiedź tę platformę.

Miasto Szkoleń zapewnia wiedzę, konkursy, nagrody i dużo zabawy. Jest to nowatorski projekt i warto się w niego zaangażować, bo daje bardzo dużo możliwości.
Nie ma co zatem marnować czasu, wejdź przez ten link

MIASTO SZKOLEŃ

, który prowadzi do wideo objaśniającego wszystko i, jeśli idea Ci się spodoba, zarejestruj się za darmo, żeby dalej się szkolić icon smile Miasto Szkoleń czyli nowa platforma edukacyjna . Ja już się zarejestrowałem i niecierpliwie czekam na to, jak się ta platforma rozwinie.

System Pełnego Zaangażowania już jest!

5394616925 6f5dd9b5e2 m System Pełnego Zaangażowania już jest!

Image by epSos.de via Flickr

Dzisiaj coś, co nieczęsto się u mnie pojawia. Mianowicie reklama icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest! .

Ale produkt jest wyjątkowy, szczególnie jeśli jesteś czytelnikiem tego bloga od dłuższego czasu.

Udało mi się wreszcie utworzyć pierwszą (po książce) część kursu z zakresu rozwoju osobistego. Trwało to długo gdyż czułem potrzebę maksymalnego dopracowania go, szczególnie pod względem wartości dla Ciebie i każdego, kto zdecyduje się zainwestować w to szkolenie. Po pierwszych reakcjach podejrzewam, że się to udało icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest! .

http://www.system-pelnego-zaangazowania-motywacja.interkursy.pl/

Kurs znajduje się pod adresem powyżej i oczywiście zachęcam Ciebie do zapoznania się z nim.

Pierwsza część jest częścią podstawową i mówi o wartościach, Twoich pragnieniach, obrazie samego siebie i celach.

Dlaczego taka tematyka na początku? Odpowiedź: ponieważ to jest zawsze i bez wyjątku NAJWAŻNIEJSZE.

Jeśli nie oprzesz swojego życia na Twoich i tylko Twoich wartościach i pragnieniach, to nie odniesiesz satysfakcji, koniec i kropka.

W Systemie Pełnego Zaangażowania kładę na to nacisk, żebyś od razu budował czy budowała swoją przyszłość w oparciu o swoje pragnienia tak, żeby po osiągnięciu upragnionego sukcesu OD RAZU odczuć spełnienie.

Wartości, pragnienia i prawdziwe cele są niezbędne również do “wymyślenia” kolejnych zadań po zakończeniu poprzednich. Wielu ludzi sukcesu po osiągnięciu wielkich pieniędzy odczuło tylko pustkę, ponieważ opierali się na tym co zazwyczaj się uważa za najważniejsze (samochody, dom, pieniądze). Nie wiedzieli co im tak naprawdę sprawia satysfakcję i odbili się od tej swojej niby wymarzonej złotej ściany pokrytej diamentami.

Dlatego najpierw podstawowe wartości i pragnienia, żeby oprzeć swoje cele na tym, co Tobie gra w głębi duszy. Po tym dopiero umiejętności, siła przyciągania i podobne…

System Pełnego Zaangażowania już jest i czeka na Ciebie! icon smile System Pełnego Zaangażowania już jest!

 System Pełnego Zaangażowania już jest!


Related Blogs

    Nowy rok 2011

    Nadchodzi następny rok możliwości do wykorzystania. Pojawią się nowe okazje i zrealizujesz kolejne marzenie. Życzę Ci tego z całego serca.

    W nowym roku dalej kontynuujesz drogę do doskonałości, co da Ci jeszcze więcej radości, spełnienia i pięknych chwil.

    Życzę Ci wytrwałości w dążeniu do tych największych celów i marzeń. Spełnienia natychmiastowego tych mniejszych i, oczywiście, bogactwa materialnego, duchowego i emocjonalnego.

    I do tego też dużo pieniędzy, bo bez nich ani rusz w naszym pięknym świecie icon smile Nowy rok 2011 .

    Wytrwałość

    Odnośnie wytrwałości, o której pisałem wcześniej, a którą uważam za kluczową cechę, mam dla Ciebie pewien cytat.

    Nie jest to cytat, który się zazwyczaj cytuje, ani dobrze zrymowane powiedzonko. Jest to cytat z książki, autobiografii Thomasa Watsona o tytule “Press On” (“Naprzód” lub dosłownie “Dociskaj, Wywieraj nacisk” icon smile Wytrwałość ).

    Warto go zapamiętać i korzystać z niego w razie wątpliwości czy też większych trudności.

    “Nic na świecie nie jest w stanie zastąpić wytrwałości. Talent – nie; utalentowane osoby, którym się nie powiodło, trafiają się na każdym kroku. Geniusz – także nie; los niedocenionego geniusza stał się nieomal przysłowiowy. Sama edukacja też na nic się nie przyda – świat zapełniają rzesze rozbitków życiowych legitymujących się wyższym wykształceniem. Tylko wytrwałość i determinacja potrafią zdziałać cuda”

    Jednozdaniowa Formuła Sukcesu

    Mam dzisiaj dla Ciebie coś bardzo wartościowego. Napiszę krótko, tak, żebyś mogła, mógł się nad tym zastanowić. Bez zbędnego tekstu.

    Jeśli chcesz osiągnąć sukces potrzebujesz w zasadzie jednej rzeczy. Wytrwałości. Jeżeli nie potrafisz wytrwać przy jakimś zadaniu, wiedz, że właśnie to podkopuje Twoje wysiłki, NIC innego.

    Jeśli potrzebujesz reguły, która GWARANTUJE CI SUKCES, to ja z chęcią Tobie ją tutaj podam. Prawdę pisząc niewielu autorów z jakiejś przyczyny ją propaguje (z nieznanych mi przyczyn…).

    Oto Jednozdaniowa Formuła Sukcesu (możliwe, że nawet mojego autorstwa icon smile Jednozdaniowa Formuła Sukcesu ):

    Ponawianie wysiłku.

    Jeśli coś nie wychodzi, robisz to jeszcze raz korygując błędy. I jeszcze raz i jeszcze raz, do skutku. To jest najważniejsze i absolutnie koniecznie. Jeżeli brak Ci wytrwałości, która gwarantuje ponawianie wysiłku, niewiele zrobisz.

    Oczywiście jest to warunek konieczny, ale niewystarczający. Zapytasz co to oznacza? Śpieszę z wyjaśnieniem:
    Konieczny – bez tego ani rusz;
    Niewystarczający – musisz mieć oprócz tego inne cechy, jak na przykład inteligencję, wiedzę, umiejętności, itp.

    Jeśli więc chcesz coś więcej od życia, stosuj Jednozdaniową Formułę Sukcesu, czyli ponawianie wysiłku, przy jednoczesnym korygowaniu błędów.

    Po prostu ponawiaj wysiłek i rób to jeszcze raz.

    Nie obrażaj się, nie wkurzaj. Nie dostaniesz za to medalu. Po prostu zrób to jeszcze raz.

    Podsumuję teraz.

    Warunkiem koniecznym do osiągnięcia celu jest stosowanie Jednozdaniowej Formuły Sukcesu czyli Ponawianie Wysiłku.

    Formuła ta opiera się na pewnym współczynniku, którym jest Wytrwałość.

    Wytrwałość z kolei jest warunkiem Koniecznym, ale Niewystarczającym. Oznacza to, że musisz zdobyć również wiedzę, cechy i umiejętności konieczne w danej dziedzinie.

    Zastanów się nad tym dobrze… Jeśli masz pytania, pisz w komentarzu.

    Święta Bożego Narodzenia

    W tym dniu szczególnym chcę życzyć Tobie wszystkiego co najlepsze, wszystkiego, co tylko sobie wymarzysz, a jeśli nie wiesz co to może być, to znalezienia na nowo swoich marzeń.

    Nawet jeśli nie jesteś chrześcijaninem, to jak wielu Tobie podobnych, pewnie i tak jest to dzień szczególny w jakimś stopniu i mimo to, Tobie też życzę tego samego.

    Mam nadzieję, że wierzysz, lub zaczniesz wierzyć w swoje możliwości, że przekonasz się o wartości, jaką sobą przedstawiasz dla innych. Pamiętaj, że jako cząstka społeczeństwa, wnosisz wkład we wspólny byt naszej społeczności i narodu. To dzięki Tobie i każdemu z nas gospodarka się rozwija, a możliwości szczęśliwego życia się zwiększają.

    Życzę więc Tobie i każdemu z nas, jak największych sukcesów, kierowania się rozumem i miłością w sprawach związanych z naszymi działaniami, wielkich pieniędzy i dobrze ukierunkowanego rozwoju osobistego, żebyś mógł, mogła się tym wszystkim cieszyć icon smile Święta Bożego Narodzenia .

    Wesołych świąt! icon smile Święta Bożego Narodzenia

    Pesymizm czy realizm?

    1269472844 by Radkowski Pesymizm czy realizm?

    Jest na to odpowiedni termin: pozornie wiarygodna racjonalizacja. Czym jest realizm? Większoiść ludzi powie, że realnym(pragmatycznym, przyziemnym) spojrzeniem na rzeczywistość. Ale skoro to jest spojrzenie, to przecież musi być to subiektywne podejście do tego co się widzi. Czyli ten tak zwany realizm jest subiektywnym odczuciem natemat tego, co człowiek zauważa wkoło sobie. Tak, subiektywne, bo najczęściej ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, tzn ma trochę, ale nie do końca icon smile Pesymizm czy realizm? . Spytasz “dlaczego?” lub wręcz się ze mną nie zgodzisz? Już tłumaczę.

    Człowiek zauważa jakieś zdarzenie, lub ktoś mu o nim przypomina. Zasmuca się i mówi coś z w stylu: “znając życie i tak się nie uda”. Na stwierdzenie, że jest pesymistą odpowiada: “nie pesymistą, tylko realistą, przecież i tak większość rzeczy nie wychodzi, to nie chociaż się nie rozczaruję”.
    Takie podejście, jak widać na przykładzie, jest typowo negatywne czyli pesymistyczne, a dodatkowo…

    Drugi człowiek zauważa to samo wydarzenie lub ktoś mu o nim przypomina. Patrzy na to i mówi coś w stylu: “nie ma problemu, damy radę to rozwiązać”. – jak widać jest to podejście pozytywne. Człowiek niekoniecznie musi skakać z radości, ale ma optymisyczne podejście do tego samego wydarzenia.

    A teraz do czego zmierzam. “Realizm” ma najczęściej niewiele wspólnego z rzeczywistoścą, wbrew temu co twierdzą realiści. Z tej choćby przyczyny, że jeśli rzeczywistość jest jedna (a jest) i jeśli realiści twierdzą, że ich realizm jest prawdziwym sądem o rzeczywistości, to jest to nieprawda, gdy inny człowiek w tej samej rzeczywistości potrafi zrobić czy osiągnąć to, co realista uważa za niemożliwe.

    Jeśli jesteś zatem “realistą”, to skończ z tym i zacznij po prostu poznawać prawdę o rzeczywistości. Nie jest istotne czy według Ciebie jest coś niedobre/nierealne itp. Ważne jest to czy jest to możliwe do wykonania w naszym rzeczywistym świecie. Czyli nie to kto ma rację, a to co jest właściwe. Oczywiście jest też ważne co Ty o tym sądzisz, ponieważ jeśli sądzisz, że czegoś nie wykonasz, to nawet jśli jest to wykonalne z naszej rzeczywistości, nawet nie zabierzesz się za realizację tego icon smile Pesymizm czy realizm? .